Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Zapisz się do gry Marant
Victorius:
Victorius siedział w karczmie i żłopał beznamiętnie rozwodnione piwo. Po opowieści barda, doszedł do wniosku, że lepiej mu będzie na nieznanej mu wyspie Valfden. Wyszedł z karczmy i ruszył do teleportu, by przez niego przejść...
//Przyjęty
Acz:
Z mojej drzemki w przydrożnym rowie wyrwał mnie przenikliwy blask jakiegoś dużego, świecącego przedmiotu. , Myśląc że to karczemne światła, chwiejnym krokiem udałem się w jego stronę. Tuż przed miejscem docelowym mojej "wyprawy", potknąłem się o powietrze i wpadłszy w dziwną materię znalazłem się w jakimś dziwnym miejscu.
Co do licha ?! To chyba nie były drzwi do karczmy... Gdzie ja jestem ?!
//Przyjęty
Akatosh:
Ablazir siedział w karczmie. Właściwie próbował siedzieć, a kolejne piwo znikało w jego żołądku. Powoli tracił kontrolę nad swoim życiem i sam zaczynał zdawać sobie z tego sprawę. Uciekanie przed przeszłością w alkohol... To był jego sposób. Wtedy usłyszał o portalu. Na tym świecie nie miał nic oprócz bolesnych wspomnień. Bez zastanowienia przeszedł przez bramę do innego świata.
//Przyjęty
Izabell:
- ÂŻycie po tej stronie jest nudne. Ale wiem jak to zmienić - myślała, zmierzając ku swojemu celowi - portalowi na Valfden.
//Przyjęta
Nawaar:
Przesiadując w karczmie i widząc jak wiele różnych osobliwości podążyło do teleportu chciałem zobaczyć jakie ciekawe rzeczy czekają niepozornego jaszczura a zatem żegnaj stary świecie !!! Po ,czym wszedłem przez portal
//Przyjęty
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej