Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pamiętniki

<< < (7/8) > >>

Hagmar:
Aragorn wyszarpnął z za paska runę.
-Heshar! Ryknął ile sił w płucach, kula ognia poleciała w stronę jednego z węży, trafiony i rozwścieczony stwór zaczął sunąć w stronę elfa, wielka wężowa głowa zbliżała się niesamowicie szybko. Wąż próbował ugryźć elfa, jednak ten zrobił unik i z całej siły ciął bestię z góry w miejscu gdzie powinien być kark. Uderzenie było na tyle silne że powinno złamać kark bestii.

Devristus Morii:

Kula Ognia wypaliła dziurkę z boku węża zadając mu lekkie rany, a następnie miecz przeciął mu skórę gdzie ma kark. Wąż średnio ranny wpadł w szał.

Drugi wąż niemiłosiernie się zbliża do was

Hagmar:
Wąż prześlizgiwał się obok elfa, próbując się owinąć. Aragorn wyczuł moment w którym łeb zwierzęcia był na tyle blisko że elf wyprowadził pchnięcie trafiając w oko bestii...Srebrna klinga weszła aż po rękojeść prawdopodobnie uszkadzając mózg, a dziwna mieszanina krwi i czegoś obrzydliwego obryzgała pancerz.

Devristus Morii:
Zabiłeś węża, ale nie dostrzegłeś ataku drugiego przeciwnika. Uderzył cię ogonem, a ty poszybowałeś kilka metrów do przodu, zostawiając miecz w ciele zabitego węża.

Hagmar:
Elf przeturlał się kilka razy po ziemi, wiedział że nie dobiegnie po miecz. Sięgnął po łuk, szybko naciągnął cięciwę, celował w oko. Z tej odległości nie da się spudłować, a drugiej szansy nie ma. Elf puścił cięciwę a strzała pomknęła w stronę zbliżającego się węża.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej