Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wąwóz Szakala
Grison:
- Kotki... - przeciągnął Grison wyciągając miecz z pochwy. Za dużo tych bestii w lasach. Pamiętam jeszcze jak w Marant'cie należałem wraz z momem do organizacji skupiającej myśliwych. Było się komu zajmować tym tałatajstwem na tyle często i skutecznie, że nie zagrażały ludziom na traktach lub obrzeżach lasów. A teraz? Patrzcie tylko na te dwa, dorodne okazy reflektujące na schrupanie nas, gdy szybko się stąd nie oddalimy. Ech... życie - skończył monolog po czym minął wóz i galopem natarł na jednego z Cieniostworów. Bestia oberwała porządnie w kość skroniową, tuż nad okiem. Drugi Cieniostwór jednak nie był najwyraźniej zadowolony z takiego traktowania swego towarzysza. Skacząc z lekkiego wzniesienia, rzucił się na Grisona strącając Oteriańczyka z siodła. Koń wybiegł do przodu pozostawiając Drakona za sobą. Cieniostwór zaatakował łapą jednak Grison zdołała szybko sparować i nadal leząc na ziemi ciął z góry. Bestia cofnęła się, a Drakon dzięki akrobatyce zdołał szybko wstać.
Gordian Morii:
Elf nałożył na cięciwę dwie strzały i podnosząc łuk w górę szybko wycelował w kark bestii. Cieniostwór, który uderzył w Grisona był gotowy do kolejnego ataku. Gordian napiął cięciwę i mierząc dokładnie uwolnił strzały, które z świstem rozcięły powietrze i uderzyły w kark potwora. Cieniostwór zaryczał wściekle, gdyż obydwie strzały trafiły wprost idealnie. ÂŚmierć miała przyjść niebawem gdyż uwolniona trucizna zaczęła zabijać tkanki płuc i serca, przedostając się do krwi. Elf wyjął jeszcze jedną strzałę i jeszcze raz dokładnie mierząc posłał ją w otwarty pysk bestii. Cieniostwór padł bez życia. Problemem był jeszcze drugi z drapieżców, raniony przez dracona.
Walka łukiem, Hebanowy łuk, Perfekcyjnie celny strzał, Strzał 2 pociskami.
1/2 cieniostwór.
Anv:
Anvarunis obrał za cel druga z bestii. Ruszył na przód wyhamowując dopiero kilka metrów przed cieniostworem. Sprawnym ruchem zeskoczył z wierzchowca, wyciągając ostrze przypięte na plecach. Bestia natychmiastowo ruszyła na Oteriańczyka, szykując się do ataku rogiem. W ostatniej chwili, dzieki akrobatyce, wykonał salto w bok lądując za rozpędzonym cieniostworem. W tym samym momencie, obracając się na pięcie wyprowadził cięcie. Ostrze podcięło nogi w miejscu gdzie znajdowały się ścięgna. Tym sprawnym atakiem, potwór niemal w ogóle nie mógł chodzić, z pomocą tylnych łap. Wykorzystując sytuację młodzieniec wbił miecz w grzbiet potwora, poważnie raniąc jego wnętrzności. Nagle jednak potwór z wielką siłą obrócił się wyprowadzając atak łapą. Dzięki wrodzonym zdolnościom i akrobatyce, Nevo uskoczył sprawnie i przykucając wykonał cięcie, od lewej do prawej przez szyję cieniostwora. Idealnie wykonane ostrze z mithrilu przecięło nawet kręgosłup. Powodując natychmiastową śmierć bestii.
Walka mieczem; Akrobatyka; Klasyczne Pchnięcie; Klasyczne pchnięcie; Akrobatyka; Klasyczne pchnięcie
2/2 zabite
Gordian Morii:
Gordian szybko pobrał z obydwu cieniostworów wszystkie możliwe trofea i wrzucił je na wóz. -Siedziba już nie daleko. Ruszajmy prędko.- rzekł popędzając konie.
Pozyskałem:
32x pazur Cieniostwora
8x kieł Cieniostwora
2x róg Cieniostwora
12 litrów krwi Cieniostwora
2x futro Cieniostwora
Anv:
Nevo wskoczył na wierzchowca i ruszył szybkim tempem w kierunku siedziby.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej