Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"

Kaplica Zartata

<< < (2/20) > >>

Gordian Morii:
Zartat


Kaplica boga, Zartata jest jedną z największych komnat całego kompleksu świątyń. Wchodząc do środka pierwszą z zauważanych przez Ciebie rzeczy jest złoty posąg boga, umiejscowiony na dosyć wysokim postumencie w samym środku sali. Rzeźba ukazuje postać długowłosego młodzieńca obleczonego w promienie wschodzącego słońca, gdyż jak głosi legenda to właśnie Zartat ma być tym, który został stworzony po śmierci Innosa. Zauważasz również, że każda ze ścian pokryta jest płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny wyjęte wprost z mitologii. Wpatrzony w granitowe tablice nawet nie zauważasz podejścia kapłana, który kładąc Ci rękę na ramieniu zaprasza do rozmowy. -Jak zapewne się domyślasz znajdujesz się w kaplicy boskiego orędownika Zartata.- rzekł starzec wskazując wyschłą ręką stojący w centrum pomieszczenia posąg.- Oto bóg Zartat w całej swej okazałości, zwiastun nadziei i orędownik wszelkiej pomocy. Jeżeli już wszystko zawiodło i uważasz, że nie można znikąd oczekiwać pomocy przyjdź i poproś go o łaskę. On rozbudzi w Tobie nadzieję i poleci Cię pomocy innym bogom, którzy na pewno spełnią twe szczere prośby.


Błogosławieństwo broni - By pobłogosławić broń należy złożyć ofiarę z 1 brązowego talentu, do modlitwy wymagane jest posiadanie umiejętności Intuicja.

Uwagi:
- Błogosławieństwo Zartata jest indywidualne i unikalne dla dalej broni i postaci. Nie może zostań przeniesione na inną broń, musi ona zostać pobłogosławiona na nowo. Pobłogosławiona broń traci efekt błogosławieństwa w przypadku jej sprzedaży/oddania innej postaci.

Aurius:
Do kaplicy zawitał znów Aurius. Uklęknął przed ołtarzem i położył przed sobą niedawno wykuty młot. Mimo jasności srebra, z którego został wykonany, oręż nie mógł się równać z wyglądałem złotego posągu Zartata. Paladyn pochylił głowę i zmrużył oczy.
-Jeśli teraz mnie słyszysz Panie Nadziei, to spójrz na swojego sługę. Udziel mi proszę swej łaski i pobłogosław tę broń, aby mogła godnie służyć w twej sprawie. Niech moja ręka i twoja moc ją prowadzą w dobrym celu. Niech jej przeznaczeniem będzie stanie w obronie wszelkich prawd. Niech stanie się symbolem nieugiętości mojego ducha i oddania Tobie Zartacie. Prosię cię o to twój pokorny sługa i paladyn...

Nazwa broni: Pochodnia przeklętych
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra.

1Bt - 1 = 0Bt

Isentor:

--- Cytat: Aurius w 29 Lipiec 2013, 00:07:08 ---Do kaplicy zawitał znów Aurius. Uklęknął przed ołtarzem i położył przed sobą niedawno wykuty młot. Mimo jasności srebra, z którego został wykonany, oręż nie mógł się równać z wyglądałem złotego posągu Zartata. Paladyn pochylił głowę i zmrużył oczy.
-Jeśli teraz mnie słyszysz Panie Nadziei, to spójrz na swojego sługę. Udziel mi proszę swej łaski i pobłogosław tę broń, aby mogła godnie służyć w twej sprawie. Niech moja ręka i twoja moc ją prowadzą w dobrym celu. Niech jej przeznaczeniem będzie stanie w obronie wszelkich prawd. Niech stanie się symbolem nieugiętości mojego ducha i oddania Tobie Zartacie. Prosię cię o to twój pokorny sługa i paladyn...

Nazwa broni: Pochodnia przeklętych
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra.

1Bt - 1 = 0Bt

--- Koniec cytatu ---
Twoja broń została pobłogosławiona.


Nazwa broni: Pochodnia przeklętych
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra. Broń otrzymała błogosławieństwo Zartata.

Nawaar:
Rycerz Kharim wszedł, do kaplicy Boga światła, Zartata. Krasnolud ukląkł, przed posągiem wykonanym całości ze srebra. Zakonnik poczuł zachwyt nad wykonaną pracą posagu i rzekł powoli. - Zartacie to ja twój, wierny sługa Kharim. Chce, podążać ścieżką światła o Panie światła. Poprowadź mnie ku twojej chwale i obdarz mnie cząstka swojej boskiej mocy, abym mógł godnie reprezentować światło i łaskę, którą Ty roztaczasz nad nami. Krasnolud naciął sobie dłoń o topór i upuścił kilka, kropel krwi.

Isentor:
Kharim poczuł się senny, jego oczy wywinęły się do góry, ciało posztywniało. Bóg obdarzył Cię wizją. Zobaczyłeś siebie jako paladyna, odzianego w zdobioną, płytową zbroje. Znajdowałeś się na murach obronnych stolicy, wpatrywałeś się w horyzont porażony obrazem armii smoków zmierzającej w Twoim kierunku. Jeden z gadów zionął ogniem. Obudziłeś się...

Nawaar:
Krasnolud, obudził się zlany potem. Trzeba, jak najszybciej przekazać wieści królowi. Kharim wstał, jeszcze raz spojrzał na posąg i ruszył do bractwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej