Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"

Kaplica Zartata

<< < (3/20) > >>

Gordian Morii:
Zartat


Kaplica boga, Zartata jest jedną z największych komnat całego kompleksu świątyń. Wchodząc do środka pierwszą z zauważanych przez Ciebie rzeczy jest złoty posąg boga, umiejscowiony na dosyć wysokim postumencie w samym środku sali. Rzeźba ukazuje postać długowłosego młodzieńca obleczonego w promienie wschodzącego słońca, gdyż jak głosi legenda to właśnie Zartat ma być tym, który został stworzony po śmierci Innosa. Zauważasz również, że każda ze ścian pokryta jest płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny wyjęte wprost z mitologii. Wpatrzony w granitowe tablice nawet nie zauważasz podejścia kapłana, który kładąc Ci rękę na ramieniu zaprasza do rozmowy. -Jak zapewne się domyślasz znajdujesz się w kaplicy boskiego orędownika Zartata.- rzekł starzec wskazując wyschłą ręką stojący w centrum pomieszczenia posąg.- Oto bóg Zartat w całej swej okazałości, zwiastun nadziei i orędownik wszelkiej pomocy. Jeżeli już wszystko zawiodło i uważasz, że nie można znikąd oczekiwać pomocy przyjdź i poproś go o łaskę. On rozbudzi w Tobie nadzieję i poleci Cię pomocy innym bogom, którzy na pewno spełnią twe szczere prośby.


Błogosławieństwo broni - By pobłogosławić broń należy złożyć ofiarę z 1 brązowego talentu, do modlitwy wymagane jest posiadanie umiejętności Intuicja.

Uwagi:
- Błogosławieństwo Zartata jest indywidualne i unikalne dla dalej broni i postaci. Nie może zostań przeniesione na inną broń, musi ona zostać pobłogosławiona na nowo. Pobłogosławiona broń traci efekt błogosławieństwa w przypadku jej sprzedaży/oddania innej postaci.

Nawaar:
Kharim ponownie zawitał w kaplicy, ale już w nowej szarej płytowej zbroi. Przyszedł tutaj, po kolejne błogosławieństwo i ukląkł, przed posągiem ze szczerego srebra. - Panie światła przybyłem, do Ciebie abyś mnie wspierał w nadchodzącej wyprawie. Ostatnio wielce mi sprzyjasz obdarowując Twoimi łaskami, a przyszedłem po kolejną. Proszę Cię abyś pobłogosławił ten młot, który dzierżę od dłuższego czasu, aby stanowił dla mnie większe wsparcie w walce z istotami nieumarłymi. A prosi Cię, twój oddany sługa krasnolud, który dostąpił zaszczytu zostania świętym mścicielem z Twojej łaski.

Nazwa broni: Zbawca
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra.

9bt - 1bt=8bt

Isentor:

--- Cytat: Kharim Kazama aep Gorem w 21 Maj 2014, 22:19:12 ---Kharim ponownie zawitał w kaplicy, ale już w nowej szarej płytowej zbroi. Przyszedł tutaj, po kolejne błogosławieństwo i ukląkł, przed posągiem ze szczerego srebra. - Panie światła przybyłem, do Ciebie abyś mnie wspierał w nadchodzącej wyprawie. Ostatnio wielce mi sprzyjasz obdarowując Twoimi łaskami, a przyszedłem po kolejną. Proszę Cię abyś pobłogosławił ten młot, który dzierżę od dłuższego czasu, aby stanowił dla mnie większe wsparcie w walce z istotami nieumarłymi. A prosi Cię, twój oddany sługa krasnolud, który dostąpił zaszczytu zostania świętym mścicielem z Twojej łaski.

Nazwa broni: Zbawca
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra.

9bt - 1bt=8bt

--- Koniec cytatu ---
Twoja broń została pobłogosławiona.


Nazwa broni: Zbawca
Rodzaj: młot
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2,10kg srebra o zasięgu 1,3 metra. Broń otrzymała błogosławieństwo Zartata.

Patty:
Przybyłam do kaplicy i przyklęknęłam przed posągiem.
- Zartacie, daj mi potrzebną siłę, bym godnie mogła spełniać swoją powinność wobec Bractwa i Ciebie, a także by godnie reprezentować naszą sprawę wśród innych ludzi, także tych słabej wiary. Będę z całych swoich sił starała się wypełnić twą wolę i godnie służyć - wypowiedziawszy te słowa nacięłam lewą dłoń, by kilka kropel krwi skapnęło na ołtarz.

Isentor:
Patty poczuła się senna, jej oczy wywinęły się do góry, ciało posztywniało. Bóg obdarzył Cię wizją. Zobaczyłaś siebie jako anielice, odzianą w zdobioną, płytową zbroje. Maszerowałaś przed siebie czując ogromny ból na całym ciele. Po chwili zdałaś sobie sprawę, że nie wędrujesz samotnie. Jesteś jedną z tysięcy więźniów zakutych w łańcuchy. Zastępy demonów prowadzą was do otchłani. Obudziłaś się...

Patty:
Obudziłam się, gwałtownie wciągając powietrze, jak ktoś, kto długi czas nie mógł oddychać i nagle mógł to zrobić pełną piersią. Potrząsnęłam głową, odpędzając resztki tego dziwnego odrętwienia, starając się póki co nie myśleć o wizji, choć miałam co do tego złe przeczucia, i wróciłam do Bractwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej