Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu rudy

<< < (2/3) > >>

Gordian Morii:
//: Siedzący przy biurku ork wstał z miejsca. Zaczął chodzić po sali analizując nasze słowa. Nagle odezwał się rozganiając powstałą ciszę...

- Wiecie co... wszystko byłoby ładnie... ale to wszystko zostało zamknięte i niedostępne jest dla waszych oczu. Nie możemy udzielać takich informacji... poza tym, co wy możecie dla nas zrobić? ... Nic...

Canis:
- Nie całkiem, Mój Raanaar pełni rolę... moze niefortunnie powiem, ale szpiega w społeczności, zna problemy społeczne z jakimi się borykają mieszkańcy, może pomóc wam rozwiązać je, za to ja mogę pomóc wam w wkroczeniu na tereny ignis i ponownym uruchomieniu kopalń, mogę z eksplorować mapę jeśli mi pokażecie gdzie mogę znaleźć kopalnię niebieskiej, magicznej rudy. Rozumiem, spytasz poco mi ruda... proste, potrzebna mi duża ilość do badań, potrzeba nam czegoś co pomoże w ewentualnym zgładzeniu Meaneba... Sam wiesz ile zła nasiał i do jakich klęsk was skłonił... musicie mi pomóc...

Gordian Morii:
//: Ork podszedł do regału i zaczął oglądać pisma na nim leżące. Po krótkiej chwili szperania wyjął mapę i podał Ci ją.

- Dobrze, twój raanaar zostanie tutaj z nami. Będzie nam pomagał a ty już lepiej idź. Tylko uważaj i pamiętaj. Karawany były niszczone tak samo jak i kopalnie.- rzekł i ponownie zasiadł za biurkiem.

Canis:
- raanaarze... sprowadź tu swoją rodzinę, zamieszkacie tutaj... jesteście w pełni wolni.

- Bardzo dizekuję panie...

Powiedział Raanaar  padł na kolana

- Nie rób tak... jestem tak samo ważny jak ty... Niewolnictwo nie czyni nas gorszymi, ejdynie zniewolonymi. Przepraszam. Jeszcze sie spotkamy.
wstał i podał mi rekę.

Rozłożyłem mapę i znalazłem punkt na terenie varrok oznaczony rysunkiem magicznej rudy. teleportowałem się w to miejsce.

Gordian Morii:
//:Pojawiłeś się przed zejściem do szybu kopalni. Zauważyłeś, że skały na zewnątrz są twarde, ale połyskują z nich popalone bryłki magicznej rudy, czułeś energię magiczną, która się z nich wydobywa na wskutek uszkodzeń. Wiesz, że cudem jest to, iż kopalnia jeszcze istnieje, że ruda nie eksplodowała. Widziałeś jak do wnętrza groty spływa stróżka gęstej czerwono-pomarańczowej lawy a z wnętrza bije okropny gorąc.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej