Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu rudy
Canis:
Zszedłem w dół czując że szata i moje ciało paruje. po chwili użyłem umiejętności regeneracji, aby nawodnić ciało, aby nie spłonęło, żeby nie doszło do samozapłonu, schodziłem w dół w poszukiwaniu wyjętych, nieuszkodzonych ogromnych był ze skał, bądź luźnych.
Gordian Morii:
//:Schodząc tak w dół widziałeś zwęglone zwłoki ludzkie, jakby demonów, bądź bliżej nie znanych Ci istot. Niezrażony tym schodziłeś dalej, twa szata zaczęła się palić lecz ty szybko ją ugasiłeś. Schodząc dalej w głąb zobaczyłeś jezioro magmy, do której spływa lawa ciągle powoli podnosząc jej poziom. Ujrzałeś zwisające z sufitu dwa ogromne głazy nie uszkodzone przez wybuch, które można by rzec heroicznie opierały się panującemu żarowi.
Canis:
Skierowałem obie ręce na kryształy i użyłem Mortokinezy.
Wyszarpnałem z jej pomocą oba ogromne kryształy. kryształy wyszły z luk i zacząłem przenosić je do siebie, położyłem przede mną i dotknąłem.
po chwili dobiegł mnie wrzask od wejścia do groty, jakby coś zaczynało tu wbiegać. Szybko skupiłem się na wyspie Goffyego i teleportowałem się, zanim bestie mnie ujrzały.
Pojawiłem się na wyspie, przy centralnym zejściu do grobowca. postawiłem tam obie bryły i teleportowałem się do Efehidon, na Valfden.
Gordian Morii:
Zadanie zakończone!!
Nawigacja
Idź do wersji pełnej