Tereny Valfden > Dział Wypraw
Król Olch: Początek
Gunses:
- Moje dziedzictwo mnie wzywa! Tron mój... - ostrze jego włóczni złowrogo odbiło srebrne promienie księżyca. Zauważyliście, że z lasu wychodzą jeszcze inne Elfy. Było ich około 10.
- Kim jesteście? - rzekł Król Olch
Grison:
Grison spojrzał na grupę wychodzącą z lasu po czym wygiął prawe ramię tak, że wierzchnia strona dłoni muskała srebrne ostrze wystające ze skórzanego ogranicznika przytrzymującego miecze na plecach. Zaraz po tym drakon zbliżył się do Olcha na tyle aby widzieć go dokładnie ale pozostawać jednocześnie na tyle daleko aby nie niepokoić jego ludzi.
- Jesteśmy obywatelami Valfden, z miasta Efechidon.- rzekł spokojnie drakon.
Gunses:
Elf ruchem dłoni uspokoił Elfów wokół kręgu. Ruchem dłoni, który był tak szybki, że Draconowi wydawało się, że dłoń poprostu zniknęła. Nachylił się do Dracona, zajrzał mu w oczy i rzekł
- Odejdźcie, czekam tu na jedną sukę.
Mantos:
Mantos podszedł bliżej do Króla Olch, stanął tak blisko że ich twarze dzieliło zaledwie kilkanaście centymetrów
- Problem w tym że niezbyt możemy, przybyliśmy tu na spotkanie z tobą, a jeśli teraz odejdziemy nie usatysfakcjonuje nas ono.
Elf cofnął się
- Może nie masz ochoty z nimi rozmawiać - wskazał na swoich towarzyszy - ale ja jestem twoim bratem - powiedział patrząc mu w oczy
Anv:
Wampir w cieniu przysłuchiwał się rozmowie, znał historię Króla Olch, wiedział, że może on nie być zadowolony z widoku wampira. Anv spokojnie czekał na rozwój wydarzeń.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej