Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szpieg
Devristus Morii:
- Zapewne będzie i na skórze i na ubraniu - odparł Dev - rozpocznij poszukiwania od Atusel. Podejrzewam, że mieszka tu albo w pobliżu wioski.
Elrond Ñoldor:
- Dobrze - powiedział elf i zniknął w lekkiej srebrnej mgiełce. Pojawił się w wiosce, w małym cichym przesmyku pomiędzy dwoma domostwami. Przerażony kot który uciekł w popłochu był niczym, w porównaniu z pojawieniem się po środku drogi. Jego tropienie mogłoby wtedy spełznąć na niczym. Wyszedł jakby nigdy nic, poprawiając dół szaty jakby przed chwilą sobie ulżył w miejscu z którego właśnie wyszedł. Podszedł do pierwszego lepszego chłopa którego napotkał po drodze.
- Witam, dobrego pana. Chciałbym poprosić o pomoc. Szukam pewnego mojego przyjaciela. Dawno chłopaka nie widziałem, bardzo dawno i niemal zapomniałem jak wygląda. Wiem że to głupio ale z pamiętliwością to od zawsze u mnie było krucho. Imię jego na pewno nic Ci nie będzie mówić. Ma on znak, zawsze miał na ramieniu w kształcie trójkąta...
[Wysoka charyzma, Perswazja]
Devristus Morii:
- Nie znam Pana, ale jak Pan mówi, że to Pana przyjaciel to panu powiem, że takiego tu widziałem kilka razy. Przychodził tu wieczorem, ale ostatnio go tu nie ma...Zniknał powiadają, że magi użył i do Deorna się pruł...
Elrond Ñoldor:
-Zniknął? Cholera. Tutaj mi kazał przybyć. Wiesz też jestem magiem, nie wiesz jakiej magii użył? Gdzie zniknął? Albo wiesz może dobry człowieku kto może to wiedzieć?
Devristus Morii:
- Szukaj gdzieś w południowej części wioski.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej