Autor Wątek: I samotna podróż  (Przeczytany 10104 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #80 dnia: 07 Październik 2009, 21:55:22 »
- też byś si8ę bał... przecież to już niedaleko... ta spalona wieś! Ta w której smok swoje legowisko zrobił! Panie, my tu od miesięcy żyć nie możemy, ze strachu, a władza nic nie jest w stanie zrobić... nic...

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #81 dnia: 08 Październik 2009, 16:47:34 »
- Może ja bym mógł jakoś zaradzić? Wojownikiem jestem w miarę niezłym, ale czy to wystarczy? Podejmowaliście już jakieś działania?

Forum Tawerny Gothic

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #81 dnia: 08 Październik 2009, 16:47:34 »

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #82 dnia: 08 Październik 2009, 17:15:48 »
uśmiechnął się strażnik w przerażeniu.

- Panie... pan chyba kpisz... jesteś marnym pyłem wobec nieskończonej potęgi smoka... czyś ty w ogóle smoka na oczy widział, że takie głupoty gadasz?

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #83 dnia: 08 Październik 2009, 18:32:23 »
- Widzieć, widziałem i dlatego wiedząc że sam nie dam rady zapytałem czy wysyłaliście jakieś oddziały. Ale skoro uważa pan że na nic sie nie zdam.. Chciałem zapytać o miejsce granicy z Ignis Terra. Gdzie to jest mniej wiecej?

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #84 dnia: 08 Październik 2009, 18:39:20 »
- no granica rozciąga się na kilkunastu jak nie kilkudziesięciu kilometrach... tu nieopodal... tak jak to legowisko... przeklęte legowisko smoka... czemu akurat tu... czemu...

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #85 dnia: 08 Październik 2009, 19:39:19 »
- A znajdują się gdzieś na granicy jakieś ruiny, świątynie, pozostałości po jakichś ważnych budynkach? Może jakieś tajemnicze groty?

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #86 dnia: 09 Październik 2009, 13:53:50 »
- ja nic o tym nie wiem...

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #87 dnia: 09 Październik 2009, 20:27:10 »
- A chociaż w którym kierunku do granicy z Ignis Terra? Takie rzeczy jak grancie pasowałoby straznikowi znać

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #88 dnia: 09 Październik 2009, 21:09:35 »
- wykaż się inteligencją której jak widzę ci brak zadajac tak idiotyczne pytanie będąc na drodze która chyba gdzieś prowadzi, oczy byś miał i umiał myśleć, to byś popatrzał na tabliczkach... Ale rozumiem, nie każdemu dano czym myśleć, a właściwie nie każdemu dano tego odpowiednią ilość... żal mi ciebie

Powiedział z obrzydzeniem do ciebie strażnik.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #89 dnia: 09 Październik 2009, 21:49:55 »
- Zastanawia mnie tylko czy to wielmożny strażniku będąc w kraju którego wcześniej się nie odwiedzało i rozmawiając ze strażnikiem miejskim, przy okazji, nie zapytałbyś go o drogę? Jest to raczej naturalne, że jeśli czegoś nie znam, wolę zapytać. Tymczasem żegnam, a gdyby jednak miał pan inne zdanie chętnie sprawdzę czy mój miecz nie zardzewiał. - rzekł zdenerwowany wampir i wyszedł ze wsi i skierował się ku drogowskazowi.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #90 dnia: 10 Październik 2009, 01:35:35 »
Usłyszałeś świst w powietrzu, machinalnie spojrzałeś na bramę, tam dwoje strażników wypuściło bełty z kusz i przestrzeliło ci oba barki jednocześnie przewróciło to ciebie na ziemię. Zabito w dzwony a strażnicy zaczęli zbiegać się formując szyk bojowy.

dwoje strażników dalej celowało w ciebie, kiedy to dwóch innych podniosło ciebie ciężko rannego z ziemi i zaczęło przenosić do więzienia.

- Spokojnie, ja rozsądny, pójdę może z wami.

Powiedział Złotnik patrząc na podejrzliwie patrzących strażników i poszedł tam gdzie cie zaprowadzili.

Przydzielili ci ładną przytulną celę. Strażnik poinformował cię, że jutro zostanie wydany wyrok i dano ci kilka wacików i bandaży, przed twoją celą postawiono dwoje strażników w tym maga bojowego....

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #91 dnia: 10 Październik 2009, 18:15:41 »
- Wyrok, jaki wyrok do jasnej... au - wampir poczuł ból w ramionach. Z wielkim wysiłkiem sięgnął do pasa po jedną butelkę z krwią i wypił litr w celu częściowego zaleczenia ran. Po czym zaczął rozglądać się po sali. - A może by tak... - urwał w połowie zdania wampir i zaczął poszukiwać choćby najmniejszej szczeliny lub okna z kratami.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #92 dnia: 10 Październik 2009, 18:30:20 »
nie zrozumieliśmy się...

//Wszystko zostało ci odebrane, butelki z krwią, całe uzbrojenie, jesteś sobie piżamce, krwawisz.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #93 dnia: 10 Październik 2009, 19:14:10 »
Wziął więc Anv kilka wacików i przyłożył do rany. Mimo że nie znał się na tym zbytnio, wiedział że musi dokonać choćby prowizorycznego opatrunku. Po nałożeniu wacików obwiązał ramiona bandażami i zawiązał aby się utrzymały na rekach i zatamowały krwawienie. Wampir wstał i podszedł do drzwi.
- A szanowny mag mógłby mi chociaż ręce uleczyć?

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #94 dnia: 10 Październik 2009, 19:45:44 »
- Poco ciebie leczyć jak za dwa dni o świcie będziesz dyndał na sznurze.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #95 dnia: 13 Październik 2009, 19:22:59 »
Teleportowałem się z paktu do wsi położonej najbliżej do granicy z Ignis, gdzie to już niejednokrotnie byłem. Podszedłem do strażnika.

- Witaj przyjacielu... widziałeś takich dwoje obcych, z Valfden znaczy, jeden z niewyparzoną gębą a drugi milczek, ten pierwszy wampir a drugi to lekko tłusty kowal. Widziałeś?

- My już nie przyjaciele... odkąd zrobiłeś tu rzeźnie nikt nie chce ciebie znać... uważaj... inni będą chcieli ciebie zabić... zato zamknięto twoich przyjaciół.

- Etam nikt juz tego tu nie pamięta...

- A jednak. Clestus wsadził tego wampira za kratki, dzisiaj herod ogłosi skozanie go na śmierć.

- Clestus mówisz? a to nie jeden z rady państwowej?

- Dokładnie, rada słyszała o twoim powrocie i oddelegowała go tutaj by cie pojmac... powstrzymać...

- Nie bój żaby, zmienił się od naszego ostatniego spotkania?

- Trochę przysiwiały teraz jest...


Zmarszczyłem czoło i skupiłem się na dawnym wyglądzie Clestusa, który to pamiętam, użyłem atrybutu Metamorfozy, który to umożliwia zmianę wyglądu ciała na wygląd innego humanoida.

Po chwili moje ciało zaczęło się delikatnie modyfikować, włosy znacznie się wydłużyły do ramion, policzki stały się bardziej uwydatnione, usta pełniejsze, nos za to krótrzy i całkowicie prosty. nieco zmalałem jeśli chodzi o wzrost.

- Może być?

- Na Rashera...

- No i oto chodzi. Skad wezmę jego szatę?

- tego nie wiem...

- Dzięki, więzienie też tam gdzie siedziałem?

- Taa.


Kiwnąłem głową na pożegnanie i poszedłem w miasto w swojej nekromanckiej szacie, stukając nowym, poraz pierwszy raz używanym kosturem. Ludzie rozglądali się na mnie po bokach. poszedłem w kierunku ratusza. zanim wszedłem straż mnie zatrzymała.

- Panie... Panie Clestus... ale pan przecież przed chwilą...

- Milcz jak nie masz nic do powiedzenia.


powiedziałem oschle i z pogardą po czym wszedłem na wyższy poziom ratusza, gdzie znajdowała się posesja zarządcy. Gdy wszedłem zobaczyłem przebierającego się Clestusa za parawanem. zacząłem powoli zbliżać się [Atrybuty: Kamuflaż; akrobatyka], co przypominało skradanie się. Clestus skończył sie przebierać w swoją białą piżamkę z czapeczką z pomponem. odsunął parawan, po czym ja machinalnie uderzyłem go głownią kostura w głowę ogłuszając go. Clestus przewrócił się na wełniany dywan co zapobiegło niechcianemu hałasowi. Schyliłem się do nogawki i wyjąłem sztylet.

Chwyciłem Clestusa za włosy u głowy i zasłoniłem drugą ręką usta. Czekałem aż się ocknie, gdy otworzył oczy zacząłem do niego szeptać.

- Są dwa wyjścia... wybaczę ci... i zabiję cię szybko... albo nie wybaczę i pocierpisz...

Zaczął się szamotać.

- Zły wybór...

Powiedziałem i wbiłem mu sztylet w oko, mimo zakrywającej ręki wydał z siebie odgłosy, wyjąłem sztylet i wbiłem w drugie oko.

Słyszałem stukot zbrój paladynów.

- Co jest?! Ani mi się ważyć przeszkadzać w sprawach intymnych!

Powiedziałem zanim zdążyli wejść, potem paladyni zszedli w ciszy.

Z oczu krew pulsowała i wyciekała strumieniami, a Clestus już nie stawiał oporu, czekał na śmierć. mocniej zakryłem usta drugą ręką i chwyciłem w prawą sztylet.

- Niech tak będzie...

I rozciąłem mu szyję, krew wylała się jak z pękniętego dzbana zalewając pomału dywan i posadzkę.

wstałem i podszedłem do w pół złożonego parawanu, zdjąłem swoją szatę nekromanty i założyłem czerwono złotą szatę dawnych magów ognia. przejrzałem po kieszeniach i zobaczyłem pęk kluczy, a na każdym wyryte różne słowa. schowałem go z powrotem. chwyciłem moją złożona już przeze mnie szatę nekromanty i teleportowałem się w pewną jaskinię w pobliżu miasta. Tam położyłem szatę nekromanty po czym z powrotem wróciłem do miasta mijajac znajomego strażnika.

Skierowałem swoje kroki do więzienia.



Ta wiem rozpisałem się, ale nie potrzeba nabijać postów gdy jako MG i Opiekun jednocześnie wiem co się wydarzy a i wiem co, kto i jak potrafi się przeciwstawić. Tak mówię jakby komu się na wątpliwości zebrało.



Obrazek:




Noszony Ekwipunek:


1.Nazwa broni: Kostur Nienawiści
Ostrość: 14
Wytrzymałość: 12
Typ: Oburęczny
Rodzaj: Kostur
Poziom wykonania: V
Opis: Wykuty ze 110 sztuk srebra zakończony czarnym kryształem z czarnej rudy, o zasięgu 2 metrów, ważący 5kg, błogosławiony oręż (Rasher), mistrzowski oręż. Dzięki kryształowi wystrzeliwane przez kostur zaklęcia (wszystkie) są cztery razy potężniejsze. Zwieńczony na dole ostrym szpikulcem.

2.

3.

4.Nazwa broni: Jaszczurzy Sztylet
Ostrość: 6
Wytrzymałość: 5
Typ: jednoręczny
Rodzaj: sztylet
Poziom wykonania: III
Opis: Wykuty z 30 sztuk żelaza o zasięgu 0,2 metra, ważący 6kg.

Nazwa odzienia: Szata nekromanty
Rodzaj: szata
Wytrzymałość: 1
Ciężar: 1
Opis: Uszyta z 250 sztuk Gelrothu, błogosławione odzienie (Rasher), mistrzowskie odzienie, chroni maga przed odpryskami jego własnych zaklęć. Ponadto zatrzymuje naturalną temperaturę ciała niezależnie od temperatury otoczenia.




Umiejętności
  • walka bronią jednoręczną
  • walka bronią oburęczną
  • walka bronią miotaną



Specjalizacje:
Walka Kosturem V
Walka Mieczem III
Walka Sztyletem IV
Walka Włócznią IV
Walka Toporem III
Walka Wardyną III
Walka ÂŁukiem IV
Walka Kuszą IV
Walka Tarczą III




Ataki:
Ataki broni oburęcznych:
~ Uderzenie klasyczne
~ Pchnięcie
~ Parowanie

Ataki długich broni oburęcznych:
~ Uderzenie obustronne
~ Parowanie
~ Pchnięcie




Zaklęcia:
- Magia Krwi:
I Poziom Wtajemniczenia: Wysysanie ÂŻycia; Wysysanie Energii Magicznej; Zgubne Uderzenie;
II Poziom Wtajemniczenia: Transfer ÂŻycia; Transfer Energii Magicznej; Uderzenie Cienia; Dotyk Agonii;
III Poziom Wtajemniczenia: Pozbawienie ÂŻycia; Zniewolenie Duszy; Zgubne Uderzenie Cienia;Dotyk ÂŚmierci;


- Magia śmierci:
I Poziom Wtajemniczenia: Mroczna Aura; Pocisk Zła; Opętanie Złem; Wybuch Cienia; Przyzwanie Zombie;
II Poziom Wtajemniczenia: Aura Nekromanty; Tchnienia ÂŚmierci; Skażenie Złem; Eksplozja Zła; Przyzwanie Demona;
III Poziom Wtajemniczenia: Aura Lisza; Zew Beliara; Zniewolenie; Krzyk Umarłych; Przywołanie Kościanego Smoka;

- Klątwy:
I Stopień Wtajemniczenia: Zatrucie; Pasożytnicza Więź; Osłabienie;
II Stopień Wtajemniczenia: Laleczka Voodoo; Okaleczenie


- Amarangol:
I Poziom Wtajemniczenia: Korzeń; Rój; Opętanie Bestii; Leśna ochrona;
II Poziom Wtajemniczenia: Kontrola nad zwierzęciem; Zabójcze pnącza; Stworzenie Drzewca;
III Poziom Wtajemniczenia: Obudzenie Enta; Zmniejszeni Potwora;


- Naurangol:
I Poziom Wtajemniczenia: Ognista Strzała; Ognista Aura; Lekkie Leczenie;
II Poziom Wtajemniczenia: Kula Ognia; Pirokineza; Mała Burza Ognista; ÂŚrednie Leczenie;
III Poziom Wtajemniczenia: Duże Leczenie; Meteor; Wskrzeszenie; Duża Kula Ognia; Duża burza ognista;


- Lindagol:
I Poziom Wtajemniczenia: Mała Błyskawica; Lekkość; Wietrzna Aura;
II Poziom Wtajemniczenia: Lewitacja; Wir; Duża Błyskawica; Grom; Piorun Kulisty;
III Poziom Wtajemniczenia: Grad Piorunów; Burza; Wiatr;


- Nenangol:
I Poziom Wtajemniczenia: Lodowa Aura; Wodna Pięść; Lodowa Strzała; Długi Oddech; Wezwanie Węża Morskiego;
II Poziom Wtajemniczenia: Gejzer; Oddychanie pod Wodą; Sople Lodu; Wezwanie Krakena;


- Urangol
I Stopień Wtajemniczenia: Duchowe Wypalenie; Wyostrzenie Zmysłów; Przemiana w Kruka;
II Stopień Wtajemniczenia: Jasnowidzenie; Przemiana w Wilka;


- Magia Iluzji
I Poziom Wtajemniczenia: Tworzenie Ran;




Atrybuty Wyuczane:
+ Perswazja
+ Wytrzymałość na Ból
+ Odbijanie zaklęć Kosturem
+ Akrobatyka
+ Chodzenie po trudnej nawierzchni
+ Odporność na trucizny I stopnia
+ Kondycja
+ Hart ciała
+ Pozyskiwanie:

  • Skór
  • Kłów
  • Pazurów
  • Płytek pancerza
  • ÂŻuwaczek
  • Organów
  • Rogów
  • Skrzydeł
  • ÂŻądeł
  • ÂŁusek
+ Obdzieranie z futer małych zwierząt
+ Obdzieranie z futer dużych zwierząt
+ Kamuflaż
+ Upuszczanie krwi stopień II
+ Pozyskiwanie trucizny stopień II
+ Spirytyzm
+ Rytualizm
+ Projekcja astralna
+ Wskrzeszenie zmarłego
+ Metamorfoza
+ Tworzenie ożywieńca
+ Koncentracja
+ Medytacja
+ Teleportacja
+ Lewitacja
+ Telekineza
+ Psionika
+ Alchemia:

  • Mikstura Leczenia Ran (0.3l)
  • Większa Mikstura Leczenia Ran (0.5l)
  • Mikstura Energii Magicznej (0.3l)
  • Odtrutka (0.3l)



Atrybuty Rasowe:
- śmiertelność
- krótkowieczność




Szata jaką noszę obecnie (po przejęciu po Clestusie:

Nazwa odzienia: Stara Szata Maga Ognia
Rodzaj: szata
Wytrzymałość: 1
Ciężar: 1
Opis: Uszyta z 250 sztuk Gelrothu, błogosławione odzienie (Zartat), mistrzowskie odzienie, chroni maga przed odpryskami jego własnych zaklęć. Ponadto zatrzymuje naturalną temperaturę ciała niezależnie od temperatury otoczenia.
[/size]

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #96 dnia: 13 Październik 2009, 20:08:18 »
Anvarunis siedział spokojnie w celi rozważając możliwości ucieczki, lub jakiego kolwiek wymigania się od winy. - Byłbym kurcze nekromanta to bym się teleportował stąd.. cholera. ÂŻeby się w nietoperka zmienić ciut za słaby jestem. Hmm.. Canis mógłby coś wykombinować, wiedział że przez Myrtane iść trzeba będzie, a to dziwny kraj jest, przydałby mi się tu. - z braku towarzystwa zaczął sam do siebie mówić po cichu wampir.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #97 dnia: 14 Październik 2009, 00:41:59 »
Wszedłem do lochów i szedłem do miejsca obsadzonego dwoma strażnikami przed kratami i siedzącym przed nimi złotnikiem.

- Te Imbecyle wydały nakaz zwolnienia go z aresztu... Oddajcie go mi, odprowadzę go do bram...

powiedziałem i stuknąłem kosturem o posadzkę.

- Jazda! mam zamiar jeszcze dziś wypić herbatkę z Isabelle...

Strażnicy zdziwieni spojrzli po sobie po czym otworzyli klatkę i wywlekli na wpół przytomnego Anvarunisa. Potem jeden strażnik nie wytrzymał.

- Panie, ale Isabelle nie żyje od czterech lat...

- Ekhem, chodziło mi o Rachelle...

- Tę nastolatkę? panie... a tak przepraszam.


Chwyciłem wampira z szatę na karku i zacząłem ciągnąć po posadzce jak worek kartofli, złotnik poszedł za nami. wlokłem go tak przez całe miasto aż do bramy, strażnicy pobiegli za nami by oddać twoje rzeczy.

Gdy oddali to wrócili a posterunek, oparłem cię o mur okalający gródek.

- Jestem ciekaw kiedy zobaczę tę "wampirzą inteligencję", spotykaną jedynie w waszych legendach, ba jakich legendach, to nawet nie legendy, zwyczajna bajka.

Powiedziałem nieco wkurzony, można rzec wściekły do wampira, kiedy to już moje ciało wracało do normalnych rozmiarów,  zpowodu zaprzestania używania atrybutu metamorfozy.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #98 dnia: 14 Październik 2009, 13:26:38 »
Anvarunis ledwo kontaktując, spojrzał półprzytomnie na nekromantę. Mimo, że był wyczerpany, starał się zachować powagę i nutkę humoru. - Odwrócił byś się stary podglądaczu, ubrać się chciałem. Potem pogadamy. - wampir zaczął zakładać ekwipunek i przypinać broń. - Da się coś z tym zrobić? - powiedział skinąwszy na jedno z ramion. - No chyba że wystarczy kilka łyków krwi, to z tym sobie sam poradzę. Poza tym i tak muszę się napić. - stwierdził wampir i wyjął jedną z butelek i wypił prawie 0,5l krwi.

Canis

  • Gość
Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #99 dnia: 15 Październik 2009, 13:42:21 »
- Czujesz się na siłach by walczyć ze smokiem...? Jest podejrzenie, ze smok zajął tę właśnie posesję... znaczy się osiadł nieopodal tego, to jedyny teren, którego nie zbadali a miało to być kołot ego gródka... ta uleczę cię.

Forum Tawerny Gothic

Odp: I samotna podróż
« Odpowiedź #99 dnia: 15 Październik 2009, 13:42:21 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything