Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ochrona przy polowaniu
Devristus Morii:
Demon usiadł pod drzewem. Gdy usłyszał słowa, machinalnie zwrócił w tę stronę głowę. Gdy ujrzał staruszka, powiedział łagodnie:
- Kim jesteś i co cię tu sprowadza?
Gunses:
- hem hem - zamamlał - Druidem jestem. Zioła zbieram, abym w spokojnym lesie uwarzyc z nich mógł eliksiry najróżniejsze. Kim ty jetses?
Devristus Morii:
- Nazywam się Devristus. Demon ze mnie jest. Na rzecze napatoczyłem się na gupę utopców i jeden z nich zaraził mnie tupim jadem ;/
Gunses:
- Ah jadem trupim... - starzec podszedł do ciebie, obejrzał ranę. ÂŻle to wygląda, ale martwica jeszcze nie nastąpiła. Tkanki jeszcze żyją, ale ich funkcje życiowe mają się ku końcowi - Ciężka rana, ale zaraz coś na to zaradzimy. Hmm.. sprawdźmy.... Xifilius, to nie.. Bertragorn, Fellorest i Gusstrefiliuear też nie.. O! Refilix i Ex'Alluitrops! - starzeć wyjął ze skórzanej torby dwa flakony. Jeden był zielony, a drugi ciemnofioletowy. Substancie we flakonach były tego samego kolru co same flakony. Starzec wylał zawartośc obu na ranę, po czym wyjął z torby mieszek białego proszku i posypał ci ranę. Poczułeś lekkie wyładowania elektryczne i skórcz mięśni. Po chwili noga zaczęła wracać do zdrowia. Mętrzec podał ci dodatkowo miksturę leczniczą 0.5l.
- Ex'Alluitops wyciągnie truciznę, a Refilix przywróci komórki do ich prawidłowej formy. Skóra i mięśnie po uderzeniu pazurami odrodzą się na podstawie rusztowania z tak zwanego diamentowego pyłu. Proces wzrastania tkanek przyspieszy mikstura lecznicza.
Devristus Morii:
- Dziękuję Ci zacny druidzie. Powiedz czy mogę się jakoś odwdzięczyć za twą pomoc?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej