Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Ruin
Gunses:
//Znajdujesz 1 000 sztuk złota. Daleko na końcu jaskini widzicie jedno z zapewne kilkunastu wyjść.
Patty:
Wampir wyjął złoto i pochował w kieszonkach przy pasie. Następnie spojrzał na wyjście i ruszył w jego kierunku, rozglądając się po bokach, szukając ewentualnego zagrożenia.
Sado:
Inni też ruszyli swoje dupy i wyszli.
Gunses:
//Co za długie i rozbudowane posty : P
//Jaskini była zimna, z jej sklepiejia skabywała woda. Kilka razy coś przemknęło w mrokach rzędów kolumn. Kilka razy coś skrobało, piszczało... Nie znaliście tych dźwięków. Nie chcieliście ich znać. Wyjście było już tuż tuż... Gdy nagle... Wyszliście spokojnie na powierzchnię. Wilkołak przemówił jako pierwszy:
- Przekażcie pozdrowienia dla Cadacusa. Niech wie o mnie i o moim zachowaniu. Niech wypełni się to co zapisane. Nie odprowadzę was dalej. Stąd zbyt blisko do Atusel... Zaszyję się w lasach, odnajdę swoich. Będę żył i czekał aż nadejdzie Cadacus... A wy? Co będzie z wami?
Gordian Morii:
-My ruszymy z powrotem do miasta, by wypocząć. A potem... a potem zobaczymy. Będziemy żyć tak długo aż los nam będzie sprzyjał mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy Cetoe. Pozdrowienia przekażemy Gunsesowi, bądź tego pewien. A teraz chyba będziemy powoli ruszali do domostwa Setmre. Bywaj.- ukłonił się na pożegnanie elf i powoli ruszył w kierunku Atusel.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej