Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zdradzająca żona
Gunses:
//...Kobiety znikły w zaułku, wchodząc do jednego z domów. Znasz ten dom, to nielegalne kasyno.
Amonef:
-No dobra mam tu 50 szt. złota więc pójdę poszukać szczęścia i zagram powiedział sam do siebie Am po czym pewnie wszedł do budynku i rozejrzał się w sytuacji. W budynku było duszno, Kaparig podszedł by pograć w kości. Co jakiś czas rozglądał się aby nie patrzeć tylko na panie.
Gunses:
//Przy kasie znalazłeś wolne miejsce przy jednym ze stolików. Musiałeś zapłacić 5 sztuk złota wpisowego, usiadłeś przy stoliku, skąd miałeś widok na całą salę. Panny podeszły do pustego stolika, obsługiwanego przez wysokiego, dobrze zbudowanego i przystojnego mężczyznę. ÂŚmiały się do niego, wkładały mieszki ze złotem do jego kieszeni, dotykając genitaliów. Mężczyzna widocznie się rumienił, ale sprawiało mu to przyjemność. Po niecałej godzinie gry, panie wstały i podeszły do kasy. Wypłacały wygrane lub wpłacały przegrane pieniądze, nie byłeś pewny. Usłyszałeś jednak małą wymianę zdań
- Stałe klientki - rzekł kasjer - Miło nam witać szanowne panie! - kobiety się zaśmiały.
- Za tydzień również panie zajrzą? - zapytał
- Ma się rozumieć! - zawołały chórem, po czym wyszły z kasyna...
Amonef:
Amonef udał zmęczenie, aby zachować pozory zakończył grę i wyszedł również. Wychodząc szedł po stronie prawej w cieniu. Panie były jednak zbyt zajęte rozmową ale Am trzymał się mroku aby nie doszło do komplikacji. Wychodząc Kaparig zauważył jak panie idą w stronę...
Gunses:
//Karczmy. Panie weszły do karczmy, podeszły do szynkwasu. Karczmarz rozpoznał je od razu, widać bywały tu często. Barman był dojrzałym mężczyzną o męskiej aparycji i budowie ciała. Panie zagadywały do niego, śmiały się, a później zamówiły 5 Mocnych Piw i usiadły przy jednym ze stolików.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej