Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Najlepsza część gry

(1/9) > >>

rdr.:
Która część gry jest według was najlepsza? Podajcie odpowiednie uzasadnienie. Jeśli chodzi o Gothic II Noc Kruka, to opisujcie tylko nowe wątki jakie doszły.

Gothic I:
W Gothicu I liczył się dla mnie przede wszystkim ten niepowtarzalny klimat. Również przed Gothiciem I nie znalem gier o takiej wspaniałej fabule. Muzyka doskonale oddawała nastrój otoczenia w jakim się znajdowaliśmy, zarówno w dzień jak i w nocy.

Gothic II:
W Gothicu II liczyła się dla mnie grafika. Zauważyłem, że uległa znacznej poprawie. Fabuła i muzyka już mi się tak nie podobały jak w Gothicu I. Najbardziej mnie zaskoczyły smoki, ponieważ myślałem, że programiści pójdą na "łatwiznę", robićc jakieś maluteńkie gady, a okazało się, że udało im się stworzyć ogromne potwory.
W dodatek Noc Kruka nie gralem.

Terranik:
Nie wiem jakie Ty zmiany dostrzegłeś w tej grafice, ale wg. mnie grafa między I a II w ogole się nie zmienila :P a muzyka jest tak samo dobra w obydwu częściach.

Gothic I:

W jedynce najlepszy był klimat i samowolka gracza, przez co chciało się w to grać :)

Gothic II:

Wg. mnie najciekawsza fabuła własnie była w Gothicu 2. Wydaje mi się tez ze aktorzy, którzy grali swoje role lepiej to robili w dwójce choc w jedynce tez nie bylo to wcale takie złe. No i podobalo mi się to ze byżo durzo questów pobocznych :D

Gothic II Noc Kruka:

Grałem w NK, ale oprucz/oprócz nowych questów to nic się nie zmieniło :)

tH.:

--- Cytuj ---Najbardziej mnie zaskoczyły smoki, ponieważ myślałem, że programiści pójdą na "łatwiznę", robićc jakieś maluteńkie gady
--- Koniec cytatu ---

To akurat nic trudnego. Wystarczy zrobić odpowiednią bryłę co nie jest tródne i oteksturować ją w odpowiedni sposób. Podobne, ba nawet większe potwory do Gothica możemy zrobić samemu. Sądze, że tu autorzy poszli całkowicie na łatwizne. Wg. mnie smoki w grze są w ogóle nie potrzebne. Był to standardowy wątek zaczerpnięty z klasyki fantasty czyli nic nowego.

Gothic I:
Wg. mnie najlepsza część sagi ze względu na swoją oryginalną fabułę i dobry klimat gry. Grafika była również nie najgorsza.

Gothic II:
W pewnych momentach fabuła była poprostu zepsuta głównie przez smoki i większość akcji związanych z górniczą doliną. Autorzy przesadzili z liczebnością poszukiwaczy przesladujących nas po ukończenu bodajże 4 rozdziału gry. Następię przełom w grafice, gdyż stała się ona bardziej wyrazista i szczegółowa.

Noc Kruka
W zasadzie nic specialnego i nie wiem w ogóle po co oni to wydawali. Pewnie zwracając dużą uwagę na wielki niedosyt graczy po GII wydali dosyć kiepski dodatek. Spodobał się mi nowy obszar. Tu również następił pewnego rodzaju przełom w grafice, gdyż ta w nowym swiecie (Jarkendarze) była bardzo szczegółowa. Na terenach Jarkendaru, wg, mnie panował najlepszy klimat ze wszystkich części gry Gothic.


--- Cytuj ---Nie wiem jakie Ty zmiany dostrzegłes w tej grafice, ale wg. mnie grafa między I a II w ogole się nie zmieniła
--- Koniec cytatu ---

Jak pisałem stała się ona bardziej wyrazista i szczegółowa.

Isentor:
Gothic I:
Najciekawsza fabuła, bardzi wciągający klimat a do tego była to pierwsza część sagi. Jak inna może być lepsza. :P

Gothic II:
Jakaś taka mdła była i ogólnie nudna. Grafika prawie się nie zmieniła :/ Większość błędów z jedynki. Nie GII na pewno nie jest moją ulubioną częścią sagi. :/


Gothic II Noc Kruka:
Nowa część fabuły była dobra, i tylko dobra nic po za tym. Po kilku questach człowiek miał już dość. Poprostu wiedzieliśmy co się wydarzy i jak zakończy się dodatek.

Jak widać z ocen moją ulubioną częścią sagi jest jedyneczka. :)

Kristo:
Gothic I

Fabuła, fabula i jeszcze raz fabuła... Pierwsze moje spotkanie w Górniczej Dolinie było odrzucające( dziwaczne sterowanie, nie licząc tego, że mój ówczesny sprzęt nie mieścił się nawet w minimalnych wymaganiach ;] ), ale grałem dalej. Po kilku godzinach gry, spodobał mi się wątek... gigantyczne więzienie, walka o władze i siłę wewnątrz bariery, tajemnica ÂŚniącego. Wszystko to zaczeło jakoś wpływać, że gra stała się taka wyjątkowa. Gothic wracał do podstaw gry RPG, czyli odgrywania roli, statystki, oręż, czary stały się tylko dodatkami w fabule. Dzięki prostym rozwiązaniom gra skupiała uwage gracza na teksty będące wypowiadane przez postacie. To było ważne dla mnie: orginalna fabuła, ciekawy świat i wrócenie do podstawy RPG.

Gothic II

Jak to bywa z kolejnymi częściami pomysły pierwowzoru zostały powielone i ulepszone( alchemia, kowalstwo itp. ), przez co gra wg. mnie powoli utraca prostotę i przyjemność gry. Fabuła również nie była odkrywcza i jakoś specjalnie nie powalała swoją złożonością. Miło się grało i poznawało to, ale też nie czuło się jakoś klimatu dobrze. Zgodze się, że smoki są już obcyka w większości gier i to jakoś nie napawało jakąś orginalnością całej fabuły, ale odwiedzenie Górniczej Doliny jak najbardziej mi się podobała( szczególnie wycieczka za mur orków ;) ) przypomniało się pare wydarzeń w tym rejonie. Grafika za bardzo się nie zmieniła i jakoś mnie muzyka też na dłuższą metę nie zaintrygowała.

Gothic II: Noc Kruka

Po pierwsze kto u licha dał nam możliwość/powinność( sugeruje się głównie paroma dialogami w grze, że powinniśmy tam być i obić paru osobo buźki ) "wybicia" Starego Obozu by następnie te same osoby wrzucić do dodatku? Nie wiem jak was, ale takie zachowanie mnie smieszy. ÂŚwiat nie zgorszy, dodatek wprowadzał przynajmniej dla mnie wyższy poziom trudności co akurat jest na plus. Prawde mówiąc oczekiwam po dodatku czegoś więcej niż paru misji i jeszcze kilka ciekawych historii na temat bogów łącznie z wprowadzeniem ksiąg podobnych do tych w Morrowind'zie, ale cóż nie można mieć wszystkiego  :)  

Gry dla mnie się rysują w ten sposób
Gothic I>> Gothic II >Gothic II:Noc Kruka

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej