<Rozgląda się w poszukiwaniu strzelców wyborowych i nie zauważając ich zaczyna> Towarzyszy, to nie jest wcale tak jak my... <Z przerażeniem patrzy w próżnie, po czym kontynuuje>
Oczywiście. Partia robi dokładnie to czego lud chce i potrzebuje. <Oddycha z ulgą, gdy wskaźnik laserowy znika z jego czoła>