Rozczarowałem się. Wszedłem do osiedlowej biedronki, po chwili znalazłem "dział", a raczej pudełeczko z grami. 90% to badziewia, dziadostwo jakich mało - głównie dla dzieci. Oczekiwałem, że cdp.pl to poważniejsza firma, zatem dałem jej szanse. Zapytałem, czy cały towar jest wystawiony, bo nie wydawało mi się, że akcja rozpropagowana na całą Polskę sprowadza się do jednego pudełka, w którym znalazłem może z 50 gier, a które pomieścić mogło, tak na oko 100. A niechby nawet 200 pomieściło. Na taką ilość tytułów to za mało. Albo zrobili durne losowanie, co gdzie trafi, przez co gdzieś mogło być 20 x tytułu, a gdzieś tylko 1. Albo 99% oferty to bajki dla dzieci, między które włożyli po 1 klasyku, aby wrzucić na listę i chwalić się co będzie w sprzedaży. Nie wiem jak to zrobili, ale efekt widziałem. Nie znalazłem Gothiców, Two Worldsów, ETS/ STS, AoE, Chivalry, Dirta, spellforce, total war. Z czym do ludzi? Oj panowie, wizerunek to ważna rzecz. Na parę lat to straciliście u mnie.
Tak wiec na mnie nie zarobią, a ja nie stracę.
