oficjalny Polski serwis gier z serii Gothic
Nad Valfden zapanowała Veris, roku 2 IV Ery. Rośliny i zwierzęta budzą się do życia po hemisowych mrozach. Jest ciepło i słonecznie.
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Ja nie twierdzę, że ktoś ma gorzej czy lepiej, ale z waszych niektórzy zdań wynika, że ktoś kto nie wyprowadzi się na studia od rodziców to już jakiś inny człowiek i taki gorszy jest bo czegoś nie doświadczy...Takie przeświadczenie buduje u mnie kiepskie zdanie na temat osób wypowiadających podobne rzeczy.
Różnica jest taka, że nikt Ci nie ględzi. Wolność.
Skoro polegasz na kasie rodziców to nie jesteś wolny Jesteś ograniczony w dość znaczącym stopniu. I jestem takim człowiekiem, który nie chciał by mieć kumpli pod ręką ciągle. Jak za długo z kimś przebywam to mam go dość.
Z rodzicami jest tak samo. Oni się dziwią że nie dzwonie i rzadko przyjeżdżam. A nie jestem w żadnej patologii
Nie mówię, że inny i gorszy, ale fakt faktem, że czegoś nie doświadczy. Jest to pewnego rodzaju usamodzielnienie. Może nie finansowe, ale w wielu innych aspektach jest. Uważam ponadto, że jest potrzebne.
Jestem rozczarowany ilością spamu w offtopie.