Marant ma obecnie luźne powiązania z Gothiciem. Sądzę bardziej że to popularność ogółem PBF cierpi
Chodzi mi o częstotliwość z jaką przybywali nowi ludzie. Po premierze G3 nastąpił prawdziwy wysyp użytkowników. Tak samo przy Arcanii, która wyszła pod koniec 2010, a 2011 był chyba najbardziej obfitym w rejestracje rokiem. Co za tym idzie, im więcej użytkowników tym więcej ludzi zainteresowanych Marantem. I dalej... większe prawdopodobieństwo, że będą wśród nich tacy, których gra zainteresuje i zostaną na dłużej.
Prawda jest taka, że nowych forumowiczów nic nie trzyma przy forum. Rzadko, który nowy zostaje częścią tej społeczności.
Marant powinien ich trzymać, ale większości się nie podoba, a innym się nudzi. To o czym wyżej napisałem, też działa. Mało użytkowników = mało graczy. Rzadko kiedy zdarzy się ktoś kto siedzi tu mimo wszystko.
No co ty, w WoWa nie grają bo to kosztuje a wola sobie kupić czapeczke z naklejką, kilka gramów trawki albo buty za 300-400zl.
True. Gatunek MMO przeżywa złoty wiek. Mniej ludzi gra w SP rpg'i, a więcej przerzuca się na Massive'y. Ich twarze są zwrócone w zupełnie innym kierunku. Co mogłoby to zmienić? Kolejny Gothic nie będący chłamem.

Bo jak ktoś ma tutaj trafić? Za czym? Czego szukając? Ciągnąc... "czapeczki z naklejką, kilka gramów trawki i drogie buty", to zgadzam się, zmienia się też młodzież. Niby więcej ludzi interesuje się grami, niby więcej czasu spędzamy przed komputerami, ale to w większości rozrywka dla casuali. MMO, multiplayery w FPS'ach i przeglądarkowe szmiry z reklam google.
Trawka nie jest taka zła, ale jednocześnie nie jest taka zajebista jak ją opisują.
Sam paliłem kilka razy ale bez rewelacji. Jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach. Osobnicy których znam natomiast, nie znają owego limitu odpowiedniej ilości i robią się z nich dziurawe warzywka, które nie pamiętają o czym wczoraj rozmawiali. Przyszłość narodu.
