Ciężko to jakkolwiek skomentować, bo sytuacja jest po prostu śmieszna. Pienik bądź co bądź zrobił niemało dla TG, więc takie zachowanie ze strony Isa jest... Wręcz szczeniackie i godne pożałowania. A jedyny adres strony, który od niego otrzymałem prowadził do popiersia murzyna z kwadratową czaszką.
Btw, założę się, że gdyby taka sytuacja miała miejsce, to tutaj pojawiłyby się "przecieki". Offtop to takie nasze WikiLeaks.
Btw, z Pienikiem pisuję dość często i ani razu mi nie napomknął o żadnej stronie.