oficjalny Polski serwis gier z serii Gothic
Nad Valfden zapanowała Veris, roku 2 IV Ery. Rośliny i zwierzęta budzą się do życia po hemisowych mrozach. Jest ciepło i słonecznie.
0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.
Jest!Muahahaha!
Ja pierdole. Ale to magiczne.
Ale tak naprawdę on nie robi nic szkodliwego. Tylko pierdoli, jak wielu tutaj.
Uczcijmy to headbangingiem!
Ciskanie napuszanych haseł nie popartych niczym jest czymś szkodliwym. Bo on ÂŁowca, który ma z natury być samotnikiem i se radzić robi z siebie rycerza Rolanda. Gorzej niż w Bractwie, bo tam każdy się troszczy o każdego ale nie aż tak.
Od zawsze tak było. Zresztą, nie chciałbym, żeby każdy gracz z jednej organizacji był taki sam. ÂŁowcy wiele zyskują na intelektualiście Artim i Nudzie z rozdwojeniem osobowości. Gdyby każdy ÂŁowca bawił się w doktora Housa, gra stałaby się niestrawna.
Ja w ogóle mam dziwną postać której sam jeszcze nie ogarniam całkowicie. Musze ją jakoś wyprowadzić na stały tor.