Gdy ciasto urosło, okazało się że po "rozpłaszczeniu" prawie nie mieści się na blasze od piekarnika. Ale dałem radę. Ciasto wyszło mi genialne. Sos również. Gorzej z dodatkami. Zbyt mało mięsa i sera. Sztuczne pomidory. Ale i tak była zajebista. Jak na drugą pizze w życiu.

Zjadłem pół od razu

Ty jesteś w pełni świadom faktu, że ja nawet nie czytałem tego przepisu i dałem ci pierwszy wynik z Google?
A czy ty jesteś świadomy że sam użyłem pierwszego linku w google, zanim dałeś swoją odpowiedź?

Niko nie zrobisz takiej pizzy w porównaniu z tą co robi mój tatuś 
Jak będę miał doświadczenie twojego taty, to pogadamy.