Przeczytałem i dalej nie widzę w tym nic aż tak głupiego.
Zrobiłem swego czasu wielką wyprawę, chciałem dać w nagrodę od 200 do 500 sztuk, zależnie od starań. Powiedziałeś, że wszystko ok, ale nagroda 200, jak chcesz 500 to zrób 100 stron wyprawy.
To gwoli garnka złota za wilka.
Co do mojego narzekania na ceny. Grając magiem wyskilowanym na maksa, mieszkałem w slumsach, bo nie byłem w stanie uskładać 5k złota na chatę w górnym mieście. Inni popieprzyli system wzięli kasę, ze skarbca organizacji i mają. Ale jakby się chciało uczciwie dorobić, to do dzisiaj bym zbierał, chodząc na wszystkie wyprawy.