Dzisiejszej muzie jest smutno. Skrytykować? Nie mam co się gościa czepiać. Ma pomysł na własne interesy, które promuje jako niekryty krytyk. Sam pomysł zerżnął z oryginalnego amerykańskiego krytyka. Ale co mam się czepiać chłopa, który ma pomysł jak przeżyć i zarobić praktycznie nie męcząc się fizycznie.