Kto co lubi. Bokserki wrzynają mi się w dupę, co chwila muszę się poprawiać, granie w jakiś sport z takim czymś to dla mnie porażka + chuj wyłazi nogawką. Bokserki mogę ubrać, jak idę na jakąś dyskotekę, z koleżanką, czy gdzieś, ale tak profilaktycznie nie.