Nawet religia, chociaż nie powinna się ona ograniczać do nauk o tylko jednej wierze.
Nie wiem na jaką religię ja chodziłem, ale u mnie była nauka o wszystkich głównych religiach (czyt. judaizm, islam, chrześcijaństwo) + kilku innych bardziej światopoglądach jak buddyzm. Było też tam wspomniane o takich ruchach, jak ÂŚwiadkowie Jehowy.
Zresztą z całego mojego gimnazjum i liceum to pamiętam, że na religii było bardzo mało mówione o samym KK. Oczywiście były podstawy, ale głównie nasze zajęcia odnosiły się do zasad etycznych, moralnych i kwestii spornych jak eutanazja, aborcja etc. Od razu zaznaczę, że nigdy nie było wyzywania od heretyków za inne poglądy. Toczyła się dyskusja, jedni mięli swoje argumenty inni swoje. Ksiądz zazwyczaj się nie mieszał do naszych rozmów. Powiedział swoje zdanie i słuchał. Nie było nawracania na siłę, jak to wszędzie podobno jest. Ale to tak "o". Nawiasem

Kiedy polska to wygra?
Kup sobie FIFĂ na PC i graj Polską