Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 3922810 razy)

Description:

0 użytkowników i 67 Gości przegląda ten wątek.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6320 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:30:52 »
Wiem my myślimy racjonalnie a zwierzęta posługują się instynktem

Offline Julian

  • Redakcja
  • ***
  • Wiadomości: 5683
  • Reputacja: 6657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie tykaj stopy!
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6321 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:31:10 »
Być może. Ale człowiek różni się czymś bardzo ważnym od zwierząt.
Tylko my potrafimy zabijać dla przyjemności, dla jakiś celów. A zwierzę zabija, bo jest głodne.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6321 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:31:10 »

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6322 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:31:53 »
Tylko my potrafimy zabijać dla przyjemności, dla jakiś celów. A zwierzę zabija, bo jest głodne.
Albo się broni.

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6323 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:32:25 »
Tak Ci się wydaje, że to wszystko było lekkie. Mówisz zbroja z cienkiej blachy wcale ciężka nie jest. Wczoraj przywieźli mi blachę na garaż. 4 arkusze blachy 2,5m x 3,5m i ciężkie jak jasny fiks.
Miecz niby ważył te 1,8 kg. Weź sobie konkretną 2 kg encyklopedie i potrzymaj ją chwilę w jednej ręce, to zobaczysz jakie to "lekkie", a topory to już nie będę wspominał. Miałem w klasie koleżankę, której sąsiad był właśnie w jakiejś takiej grupie "wikingów" i zaprosiła go raz na historię w I klasie liceum. Jak przyniosła to jego uzbrojenie to to całe pieprzenie, że to nic specjalnego nie było. Można było o kant dupy rozbić. Bo normalny człowiek, bez treningu to by się w tym po kilku minutach zmachał.
1. Blacha - jaka grubość? I jaki metal przede wszystkim. Rycerskie zbroje kute były z blachy 0,5 mm. W porywach do 1mm, ale to rzadko. Wyjaśnienie niżej.
2. Miecze ważyły 0,8 - 1,2 kilograma. Około całego kilograma. I były doskonale wyważone. Encyklopedia nie jest wyważona, zatem nie tak, że mi się wydaje. Dzisiaj panują bzdurne teorie o wadze uzbrojenia - historyk gadał mojemu bratu w szkole, że pełna zbroja płytowa ważyła ponad 60 kg. ÂŁbem o ścianę.
3. To, co kuje się dzisiaj w niczym nie przypomina tego, co było kiedyś. Dawniej zbroja rycerska miała chronić nawet za cenę rozwalenia się - dlatego była lekka i doskonale rozłożona na ciele. Dzisiaj ma chronić do usranej śmierci, dlatego stal jest dużo grubsza - ludzie pompują  w to kupę forsy i nie chcą, żeby im się wszystko rozpadło po pierwszym pokazie. Dlatego wszystko to, co kuje się dzisiaj jest dużo cięższe. Błędem jest porównywać wyposażenie członka Bractw rycerskich do rycerza, bo to co innego. Wygląda podobnie, ale to nie to samo.

Gwoli wyjaśnienia - miałem okazję przywdziać kolczugę i pomachać mieczem. Kolczuga faktycznie ciężka, ale nigdy nie mówiłem, że tak nie jest. Miecz za to problemów mi nie sprawił, a bykiem nie jestem.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6324 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:33:36 »
Ale przecie człowiek nigdy nie był roślinożerny;/ To wszystkożerca jest. Nie potrafił przeżyć jak inne zwierzęta jedząc co jakiś czas więc musiał nauczyć się zdobywać łatwe źródło węgli i białek czyli mięsko.
Obecnie ponad 50% produkowanej żywności roślinnej przetwarzane jest na paszę dla właśnie zwierząt;] Więc jeśli by się uparł to można by całkowicie zrezygnować z jedzenia mięsa a jedzenia byłoby tyle, że problem głodu by nie istniał. ;]
Ale wiadomo, że większość ludzi ceni sobie walory smakowe mięsa więc bez niego żyć nie mogą.


A co do tej obrony zwierząt...
Wiadomo, nie ma podstaw do maltretowania zwierząt, ale też bez przesady. ÂŻebym ja nie mógł kopnąć kundla, który mi się łapnie za nogawkę spodni, to już jest parodia. Pies zdechnie, to trzeba zutylizować, jak na działce pod krzakiem zakopiesz to bandyctwo i mandaty. Dziwi mnie jednak fakt, czemu zwierzęta rozmamrane pod kołami leżą tam dopóki się nie znikną pod kołami aut.

Offline Julian

  • Redakcja
  • ***
  • Wiadomości: 5683
  • Reputacja: 6657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie tykaj stopy!
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6325 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:35:10 »
Człowiek jest wszystkożerny. Basta!

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6326 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:35:43 »
Cytuj
Ale przecie człowiek nigdy nie był roślinożerny;/ To wszystkożerca jest. Nie potrafił przeżyć jak inne zwierzęta jedząc co jakiś czas więc musiał nauczyć się zdobywać łatwe źródło węgli i białek czyli mięsko.
Obecnie ponad 50% produkowanej żywności roślinnej przetwarzane jest na paszę dla właśnie zwierząt;] Więc jeśli by się uparł to można by całkowicie zrezygnować z jedzenia mięsa a jedzenia byłoby tyle, że problem głodu by nie istniał. ;]
Zanim zeszliśmy z drzew, jedliśmy tylko rośliny. To było dawno, ale tak było. Potem weszło mięso.
Teraz nasza dieta wygląda inaczej i nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować mięsa z naszego pożywienia. Mięso bogate jest w białka, których rośliny nie mają zbyt wiele - owszem, są jakieś odmiany bogatsze, ale na dużo niższym poziomie niż świnka, dajmy na to.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6327 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:37:30 »
Dziwi mnie jednak fakt, czemu zwierzęta rozmamrane pod kołami leżą tam dopóki się nie znikną pod kołami aut.
Bo ludziom nie chce się zbierać rozjechanych zwierzaków. Znam to z własnego doświadczenia bo mieszkam w takiej okolicy gdzie często coś na drodze martwe leży

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6328 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:47:50 »
Odnośnie uzbrojenia.
Ale jesteś pewien tego co mówisz? A jak tak to skąd? Bo też bym chętnie poczytał o tym jak to było naprawdę, bo może wyczytam, coś ciekawego.
Jak lekkie i cienkie coś mogło chronić przed np. strzałem z łuku? Próbowałem naciągnąć 3 rodzaje łuków 20, 50 i 90kg. Poległem na 50, bo nie dociągnąłem. Jak Lesiu naciągnął 90 i strzelił w tarczę to myślałem, że sosnowa strzała się rozpadnie, tak się wyginała jak leciała (wbrew pozorom było widać wyraźnie)
Przebiła ubijaną słomianą tarczę i poszła dalej, (się dziwię, że nikogo nie trafiło bo ludzi na festynie było od groma). Zatem skoro zbroje były lekkie i cienkie po co były w ogóle?


Zanim zeszliśmy z drzew, jedliśmy tylko rośliny. To było dawno, ale tak było. Potem weszło mięso.
Teraz nasza dieta wygląda inaczej i nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować mięsa z naszego pożywienia. Mięso bogate jest w białka, których rośliny nie mają zbyt wiele - owszem, są jakieś odmiany bogatsze, ale na dużo niższym poziomie niż świnka, dajmy na to.

Tak mówisz, jakby współczesne małpy wpieprzały same banany. Więcej niż pewne jest, że dieta wszystkich naczelnych w znacznej mierze składała się z roślin, ale nie oszukujmy się małpy jedzą też owady, jaja ptaków i wszystko to co im w łapy wpadnie. Jakbyśmy mieli być tylko roślinożercami to wyrostek nasz dalej funkcjonowałoby jak u każdego roślinożercy;]

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6329 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:57:15 »
Dobra ja lecę oglądać Kiepskich i Pacyfik. Dobranoc ;)

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6330 dnia: 28 Wrzesień 2011, 19:58:54 »
Odnośnie uzbrojenia.
Ale jesteś pewien tego co mówisz? A jak tak to skąd? Bo też bym chętnie poczytał o tym jak to było naprawdę, bo może wyczytam, coś ciekawego.
Jak lekkie i cienkie coś mogło chronić przed np. strzałem z łuku? Próbowałem naciągnąć 3 rodzaje łuków 20, 50 i 90kg. Poległem na 50, bo nie dociągnąłem. Jak Lesiu naciągnął 90 i strzelił w tarczę to myślałem, że sosnowa strzała się rozpadnie, tak się wyginała jak leciała (wbrew pozorom było widać wyraźnie)
Przebiła ubijaną słomianą tarczę i poszła dalej, (się dziwię, że nikogo nie trafiło bo ludzi na festynie było od groma). Zatem skoro zbroje były lekkie i cienkie po co były w ogóle?
Wiesz, na 100 percentów nigdy niczego nie jestem pewien, ale miałem okazję rozmawiać z różnego rodzaju historykami i znawcami uzbrojenia i chyba każdy mówił mniej więcej to, co ja przed chwilą.
Ze zbroją jest tak, że to mimo wszystko była blacha, całkiem wytrzymała swoją drogą. Dzisiejsze zbroje, kute dla bractw i innych grup rekonstrukcyjnych są dużo cięższe i grubsze właśnie, bo mają wytrzymać długo. Kiedyś były cieńsze, bo nie było potrzeby kucia tak wytrzymałych zbrój. Sporo uzbrojenia zdobywali w walce - rycerz w bitwie nie zabijał, a brał do niewoli; wtedy zyskiwał zbroję, poczet i okup.
Można dyskutować o rodzajach stali, ale nie jestem w tej dziedzinie nijak wykształcony, zatem tematu staram się możliwie nie poruszać - trochę wiem, ale nie na tyle, żeby się "mondrzyć"
Co do strzał - zbroja płytowa nie zawsze przed strzałami chroniła. Nacięli się na tym Francuzi pod Azincourt, gdzie zbroje nie wytrzymywały angielskiego ostrzału. Inna sprawa, że oni mieli strasznie chujowy stop stali, bo to bardziej żelazo przypominało.
Cytuj
Bo też bym chętnie poczytał o tym jak to było naprawdę, bo może wyczytam, coś ciekawego.
Sporo jest internetowych portali o takiej tematyce, tyle że ciężko oddzielić gimnazjalną frajdę od rzetelnej wiedzy - wypadałoby pogadać z ludźmi, którzy w tym siedzą, ale z tym może być ciężko.

Cytuj
Tak mówisz, jakby współczesne małpy wpieprzały same banany. Więcej niż pewne jest, że dieta wszystkich naczelnych w znacznej mierze składała się z roślin, ale nie oszukujmy się małpy jedzą też owady, jaja ptaków i wszystko to co im w łapy wpadnie. Jakbyśmy mieli być tylko roślinożercami to wyrostek nasz dalej funkcjonowałoby jak u każdego roślinożercy;]
Dietetykiem nie jestem, ale znajomy student archeologii mi mówił, że najpierw roślinki, potem padlina, na końcu świeże. Więcej się nie wypowiem - nie znam się.
Cytuj
to wyrostek nasz dalej funkcjonowałoby jak u każdego roślinożercy;]
Co zabawne, wielu mi mówi, że wyrostek to organ szczątkowy, niepotrzebny itp. Ale jak mi go wycięli, to nagle nie mogłem jeść ciężkostrawnych potraw, grzyby na przykład.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6331 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:19:32 »
Dobra o zbrojach już się nie wypowiadam.

Cytuj
Co zabawne, wielu mi mówi, że wyrostek to organ szczątkowy, niepotrzebny itp. Ale jak mi go wycięli, to nagle nie mogłem jeść ciężkostrawnych potraw, grzyby na przykład.

A co ma wyrostek do grzybów? W nim z tego co wiem siedzą bakterie trawiące celulozę, przez co krowa może sobie trawą pojeść a my nie. Ale grzyby?

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6332 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:22:29 »
Grzyby są ciężkostrawne. Ja średnio mogę jeść ciężkostrawne, bo... w sumie nie wiem, czemu. Wszystko zaczęło się po wycięciu mojego wyrostka, zatem pewno przez to - z drugiej strony ponoć wyrostek u ludzi nic nie robi. Zatem to dziwne.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6333 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:24:19 »
Grzyby są ciężkostrawne. Ja średnio mogę jeść ciężkostrawne, bo... w sumie nie wiem, czemu. Wszystko zaczęło się po wycięciu mojego wyrostka, zatem pewno przez to - z drugiej strony ponoć wyrostek u ludzi nic nie robi. Zatem to dziwne.

Ja tam mogę bez grzybów żyć. Lubię pieczarkę na pizzy czy Munga w ryżu w "stylu chińskim", no i suszone w uszkach na wygilii, ale poza tym to nie ma szału.

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6334 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:26:53 »
Fajnie czasem akcentują smak, jakieś marynowane grzybki do obiadu są całkiem smaczne - w pizzy nie lubię za to, jakoś zależy mi na innym smaku, a grzyby go zabijają ;[

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6335 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:29:08 »
Ja tam mogę bez grzybów żyć. Lubię pieczarkę na pizzy czy Munga w ryżu w "stylu chińskim", no i suszone w uszkach na wygilii, ale poza tym to nie ma szału.

Dokładnie tak i jeszcze te co w takiej marynacie (czy czymś, nie wiem jak to się nazywa). Te grzybki są zajebiste. Wiecęj jakoś nieszczególnie mi podchodzi.

Poza tym słyszałem, że grzyby to jakoś szczególnych wartości odżywczych nie mają..

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6336 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:42:16 »
Dokładnie tak i jeszcze te co w takiej marynacie (czy czymś, nie wiem jak to się nazywa). Te grzybki są zajebiste. Wiecęj jakoś nieszczególnie mi podchodzi.

Poza tym słyszałem, że grzyby to jakoś szczególnych wartości odżywczych nie mają..

Nie lubię marynowanych. Grzyby mają trochę soli mineralnych, a poza tym tylko walory smakowe, których ja nie dostrzegam.

Offline Patty

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6337 dnia: 28 Wrzesień 2011, 20:50:47 »
Każdy lubi co innego. Ja na przykład nie lubię sera - w pizzy lub tostach zjem, nie na kanapce. Brat za to nie zje ketchupu lub musztardy.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6338 dnia: 28 Wrzesień 2011, 21:02:15 »
No ja wegetarianinem nie jestem.Będąc szczerym mam w dupie co sądzisz o takiej postawie, człowiek potrafi się chociaż bronić a zwierz nie.
Zacznijmy od tego że drapieżnika który by się na mnie rzucił jeśli dał bym rade zabiłbym w obronie mnie chodzi o zwierzęta pokroju pies. takiego skurwysyna który znęca się nad psami lub zwierzętami tego pokroju.To niewiem co bym mu zrobił
Moje zdanie jest następujące. Jestem głodny i mam broń. Wychodzę z domu zabijam pierwsze napotkane zwierze, które do nikogo nie należy i nadaje się do jedzenia. To nazywa się życie.

Jak wychodzę z domu i znęcam się nad pierwszym napotkanym zwierzęciem to nazywa się skurwysyństwo, i jest przejawem okrucieństwa.


Zanim zeszliśmy z drzew, jedliśmy tylko rośliny. To było dawno, ale tak było. Potem weszło mięso.
Teraz nasza dieta wygląda inaczej i nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować mięsa z naszego pożywienia. Mięso bogate jest w białka, których rośliny nie mają zbyt wiele - owszem, są jakieś odmiany bogatsze, ale na dużo niższym poziomie niż świnka, dajmy na to.
Nie można nagle wykluczyć z diety czegoś dzięki czemu nasz gatunek rozwijał się przez ostatnie 4 miliony lat. Także jak bardzo mądrymi hasłami wegetarianie by się nie posługiwali. Natury nie oszukają.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6339 dnia: 28 Wrzesień 2011, 21:04:03 »
Każdy lubi co innego. Ja na przykład nie lubię sera - w pizzy lub tostach zjem, nie na kanapce. Brat za to nie zje ketchupu lub musztardy.

Zależy jakiego sera;]

Ser żółty może być słodkawy i miękki(zazwyczaj te z dziurami), albo słonawy i twardy (bez dziur) głównie edamskie.
Więc może nie lubisz jednego rodzaju;]

Forum Tawerny Gothic

Odp: Offtopic
« Odpowiedź #6339 dnia: 28 Wrzesień 2011, 21:04:03 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top