Wiem, wiem. Mam na kompie, ale nie mam ochoty przeczytać.
Ja jestem, że tak powiem, obkuty ze Słowiańszczyzny Zachodniej, pośrednio ze względu na wiarę - bardziej chodzi o zamiłowanie historyczne, zatem ta pozycja musiała zostać przeze mnie przeczytana. Polecam, chyba, że Słowian nie lubisz.