//:Z tłumu wybiega kura, która widząc Adamusa ewoluuje w kurodzillę. Jednym dziobnięciem rozrywa go na strzępy, a jej paląca kwasowa ślina rozpuszcza wszystkie miękkie tkanki. Adamus is dead.
Tylko z tylnej kieszeni super obiektywnego MG wystaje jakaś koperta.
-Drago mocą nadaną mi przez siebie samego oddaję Ci duszę Adamusa. Obchodź się z nią dob... a w sumie to rób z nią co chcesz.