Co do wzorów - kompletnie nie rozumiem problemu ;/ Jak ich nie widzisz?
Zamiast zrobić to zgodnie ze wzorem, zaczynam kretyńsko rozpisywać nawias, bo mi pasuje... Z reguły łapię się na tym, że jak sądzę, że taki powinien być wynik, to do niego dążę, często wbrew logice.
Co do historii - jak to co? Każdy szczegół z podręcznika? Każda data, każde wydarzenie, każda bitwa, jej przywódca, wynik, dokładna data i jakieś cechy szczególne.
Mi to jakoś zawsze do głowy wchodzi, nigdy nie musiałem siedzieć nad książką i powtarzać sobie monotonnie "Grunwald, 1410". Ale historię to ja generalnie lubię najbardziej ze szkolnych przedmiotów. Fizyka natomiast ni chuja, ile bym się nie uczył, góra 3 wyciągam na sprawdzianach.
" nie ma humanistów i ścisłowców, są idioci i lenie" ;]
Coś w tym jest.