Lipa. Ja tylko zdążyłem obejrzeć, jak Adamek dostaje po głowie od Kliczko. Ale przecież musiał mu wypowiedzieć walkę, bo nawet jakby poczekał dłużej, to i tak by to nic nie dało. A że się nie udało - trudno. Nie ma na razie mocnych na tych Ukraińców. Biją po mordzie cholernie.