Mat-inf, nie wiele różni się od mat-fiza. I matematyka i fizyka są w programie rozszerzonym.
Różni się i to cholernie. Bo na mat-infie nie nauczysz się fizyki, mimo że jest tam ta jedna godzina, a matma jest o wiele uboższa niż - zazwyczaj - w mat-fizie. Imo informatyka też średnio potrzebna, bo na maturze się jej raczej nie zdaje, a nauka samemu wychodzi efektywniej.
Primo: bardzo prawdopodobne jest, że ja tam wyląduję
Secundo: Większość chłopaków (przynajmniej z mojej wsi) idzie do budowlanki. Malarze tapeciarze
Tyś, młody, do Chrobrego zawijasz?
Co do budowlanki - wcale nie jest to zła szkoła. Mam tam paru kumpli, poza tym internat jest w budowlance. Idzie się wyuczyć zawodu, a jak się potrafi (i zrobi parę kursów), to z tego jest bardzo dobra kasa, większa, niż zarabia wielu ludzi po studiach.