Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niepokorny Współpracownik

(1/9) > >>

Dee'mon:
Nazwa: Niepokorny Współpracownik
Spis nagród:
- lot, to co sami weźmiecie.
Wymagania:
- walka dowolną bronią bezpośrednią - II
- tylko członkowie OV
- „głowa na karku”
Wykonawców: 1
BalloorT przybył na miejsce spotkania ze zleceniodawcą.

1.
Nazwa broni: amatorski miecz jednoręczny
Ostrość: 6
Wytrzymałość: 5
Typ: jednoręczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania: I
Opis: Wykuty z 30 sztuk żelaza o zasięgu 0,6 metra, ważący 6kg.

2.-

3.-

4.-

Strój:
Nazwa odzienia: Strój obywatela Valfden
Rodzaj: strój
Wytrzymałość: 1
Ciężar: 1kg
Opis: Uszyty z 200 sztuk bawełny


Umiejętności:

-Walka brońmi jednoręcznymi
-Walka brońmi miotanymi


Specjalizacje:

- Walka mieczem III
- Walka Kuszą I


Ataki:
- Klasyczne pchnięcie

Grison:
Grison przechadzał się ulicami miasta. Nie śpieszyło mu się.
"Jak kocha to poczeka... Tak... Poczeka. Albo nie, nie będą go nadwyrężał. W końcu prawie że wrócił zza grobu." - myślał drakon.
W końcu Gris zobaczył BalloorT'a stojącego przy ścianie jakiegoś domku jednorodzinnego.
- Witam - powiedział krótko drakon. Gotowy do zadania?

Dee'mon:
-Pewnie, że gotowy już myślałem, że nie przyjdziesz tyle żeśmy się nie widzieli byłem pewien, że o mnie zapomniałeś - Powiedział BalloorT poklepując drakona po ramieniu
-Ale do sedna, co mam zrobić?

Grison:
- Nie tutaj. Widzisz tamtą ławkę? Usiądźmy - rzekł wskazując na ładnie zdobione siadało pośród drzew. Otóż. - zaczął siadając. Pewien mieszczanin jest mi winien przedmiot... Mapę. Jest ona całkiem ważna dla interesów jakie zamierzamy rozkręcić. Zaoferował mi ją. Zaś ja miałem ją kulturalnie od niego odkupić. Obiecał mi to rozumiesz? - ciągnął drakon. Niestety w pewnym momencie, zanim doszło do transakcji postanowił sprzedać ją komuś innemu. Nie wiem, komu ale ty się masz tego dowiedzieć. A informacje tą zdobędziesz od samego sprzedawcy. Tak więc... chcę abyś nastraszył tego zmiennego durnia. Dalej... Wyciągnął od niego mapę, a jeśli jak przypuszczam jej już nie ma, to dowiedź się kto jest jej posiadaczem. To by było na tyle. Najlepiej będzie gdy poszukiwania zaczniesz w karczmie. Od tamtejszego barmana informacje czerpiemy... za darmo. Ale mniejsza o to. Człowiek wie naprawdę dużo i może powie ci gdzie mieszka ten "błazen". A właśnie... owy "błazen" nazywa się Tobiasz. Może jest na tyle durny, że jeszcze nie opuścił miasta. A jeśli jednak już go tutaj nie ma to zdobądź chociaż trop. W takim wypadku zajęlibyśmy się nim później. W drogę! Gdy zdołasz się czegoś dowiedzieć, spotkajmy się u mnie w domu. Opowiesz co udało ci się uzyskać.

Dee'mon:
-No cóż nie pozostaje mi nic innego jak zająć się poszukiwaniami. Do zobaczenia-Powiedział BalloorT, po czym wstał i udał się w stronę karczmy. W karczmie panował tłok zresztą jak zwykle o tej porze gdzieniegdzie było widać kawałki rozbitych kufli a w kącie wesoło przygrywał zespół. BalloorT rozejrzał się po budynku jego wzrok zatrzymał się na karczmarzu, który akurat wycierał pozostałe kufle. Wojownik
- Witaj - powiedział wojownik
- Witam. W czym mogę służyć.
- Potrzebuję informacji na temat nijakiego Tobiasza- Karczmarz nachylił się i powiedział szeptem...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej