Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ród Victora
Rakbar Nasard:
Po chwili ruszył ku niemu. Przekręcił go pierw w prawo o 360° – wedle zaleceń szmatki -, później zaś w lewo o 720° i na koniec w prawo o ponowne 360°…
Canis:
Po każdym przekręceniu, kolejno wstążki zgrzytały, gdy przekręcono ponownie w prawo, mechanizm spod płyty uruchomił się. Płyta lekko zapadła pod posadzkę i zaczęła się rozsuwać, popękała na 5 części które schowały się w podłodze a po chwili z ziemi wyszedł 2,3 metrowy o kształcie walcowatym złoty sarkofag. od połowy w dół widać było stalowe umocowania pozwalajace na obrócenie sarkofagu do pozycji poziomej.z jednej strony sarkofag był oszklony, przez szkło można było ujrzeć wyschnięte truchło o dziwnym wyrazie twarzy, z oczami otwartymi, niemiłosiernie ciemnymi, lewa ręka spoczywała na dnie sarkofagu, natomiast prawa położona była na stalowej, polerowanej szkatułce.
Rakbar Nasard:
Przekręcił trumnę do pozycji poziomej. Po chwili spróbował ją otworzyć.
Canis:
Otworzyłeś sarkofag, ujrzałeś zeschnięte ciało, najprawdopodobniej wampira co wywnioskować można po uzębieniu chociażby, jedna ręka leżała swobodnie, druga natomiast położona była na szkatułce...
Rakbar Nasard:
Ikraaz uważnie przyjrzał się szkatułce, którą to po chwili podniósł, uprzednio zdejmując rękę nieboszczyka. Następnie otworzył i zajrzał do środka…
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej