Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Gracze umierają młodziej i są otyli?

(1/2) > >>

Ci@cho:
Na gry.wp.pl znalazłem ciekawy artykuł:

--- Cytuj ---Brytyjskie ministerstwo zdrowia rozpoczęło kampanię społeczną, informującą obywateli m.in. o ryzyku związanym z elektroniczną rozrywką. W ogłoszeniach pojawia się stwierdzenie, że komputerowi gracze umierają młodziej.


„Antygrowe” reklamy są częścią szerszej kampanii Change4Life, mającej promować aktywny styl życia. Brytyjskie ministerstwo zdrowia chce zwrócić uwagę na coraz powszechniejszy wśród dzieci problem otyłości. Zachęca rodziców do forsowania wysiłku fizycznego i odciągania dzieci od telewizora, komputera czy konsoli. Częścią kampanii jest plakat z chłopcem trzymającym w rękach pada PlayStation i podpisem: „Zaryzykuj przedwczesną śmierć, po prostu nic nie rób”.


Reklama pojawiła się w szeregu brytyjskich czasopism, można ją także znaleźć na stronie internetowej kampanii Change4Life.

I chociaż cel samej kampanii raczej nie wzbudza kontrowersji, to już wiązanie elektronicznej rozrywki z otyłością nie każdemu się podoba. Jak zaznacza Eurogamer, sam członek brytyjskiego rządu niedawno zwracał uwagę, że nie ma żadnych wiarygodnych badań łączących nadwagę z graniem.

Oczywiście nietrudno się przy tym wszystkim zgodzić, iż od ciągłego siedzenia przed ekranem i rezygnowania z aktywności fizycznej na rzecz gier przytyć można. Problem tylko w tym, że przecież dotyczy to w jednakowym stopniu elektronicznej rozrywki, jak i oglądania telewizji, czy chociażby czytania książek. Stąd negatywny odbiór kampanii wśród miłośników i twórców gier, niezadowolonych, że akurat z nich zrobiono negatywny przykład.

Jeszcze inną stroną całej sprawy pozostaje użycie przez twórców kampanii dobrze rozpoznawalnego kontrolera konsoli PlayStation. Można się spodziewać, że Sony szybko zareaguje na przedstawienie znanej i cennej marki w negatywnym świetle.
--- Koniec cytatu ---
Co o tym sądzicie? Dla mnie to kolejna próba sprzeciwu przeciwko grom. Można przed kompem przytyć tylko jeśli rodzice dają za dużo żarcia dziecku przed kompem. Bo co ma komputer do otyłości? Piszcie.

Vender:
A ja słyszałem że osoby mające dostęp do gier mają wyższe IQ lepiej pracują w grupie mają szerszą  wyobraźnie ale otyłość to możliwe tylko jak dzieciak nie z chodzi z komputera i nie uprawia sportów. 

Respev:
Nie należy słuchać brytoli, tam co drugi człowiek ma ponad 20 kilową nadwagę. Być może w Anglii to prawda, u nas nie.

Pawel Najemnik z Farmy:
Jeżeli byłaby to prawda, zamiast niedowagi miałbym nadwagę. Bardziej prawdopodobne że oglądanie telewizji jest bardziej szkodliwe. Powód? Każdy kto choć raz grał w strzelankę na wyższym niż easy poziomie to jest cały czas skupiony (wiadomo ostatnia kula lub bardzo dużo przeciwników). Nie mówie o  grze wieloosobowej ( każdy kto grał takie gry jak GoW 2, CS, Halo wie o co mi chodzi). Więc to jest najbardziej nieprawdziwa wiadomość jaką słyszałem (no może bardziej nieprawdziwą była taka że Mikołaj Kopernik była kobietą).

Jane Doe:
Bujda, chociaż.. nie do końca. Bo jak dzieciak od najmłodszych lat siedzi non stop przy kompie i przy nim je, nie uprawia żadnych sportów i jest zwolniony z wf-u z powodu wady wzroku spowodowanej przez komputer (chociaż teraz już raczej nie) no to czemu się dziwić.
Ale żeby sam komputer, play station albo inne takie cudo miało jakoś oddziaływać na figurę, to... Hmm, trudno mi w  to uwierzyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej