Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Bajki waszego dzieciństwa
Cesc:
Wy jako dzieci zapewne oglądaliście bajki, może są wśród was wyjątki co oglądały horrory, chocby: Predator, Obcy... . A na poważnie to jakie bajki z dzieciństwa utkwiły wam najbardziej w pamięci?
Bajki mojego dzieciństwa, niech se przypomne...
Otóż pamiętam:
Smerfy- wieczorynka zawsze zasiadałem przed telewziorem i oglądałem aż do końca. Podobnie było u mnie z wieloma innymi bajkami: Gumisie, Kubuś Puchatek, Pszczóła Maja, Pat i Kot . No co? Każdy był dzieckiem :P
Zaś najbardziej utkwiły mi w pamięci: Kaczor Donald, Kubuś Puchatek, Gumisie, Smerfy.
Za to najbardziej nie lubiałem: Tabalugi i czegoś tam jeszcze - nie pamiętam już.
To były czasy, gdy tylko siedziałem i oglądałem bajki (nie myśląc o niczym innym).
_Snopek_:
Bajką mojego dzieciństwa niewątpliwie je "Cubasa" jak sobie przypomne to było coś ( dla nie zorientowanych bajka o piłce nożnej )
Do tego Smurfy, Gumisie za Muminkami nigdy nie przepadałem
Boba Fett:
Za bardzo już nie pamiętam bajek z dzieciństwa, ale pamiętam, że zawsze bardzo mnie jarały wieczorynki. Często zdarzało mi się je oglądać u babci na jej urodzinach. Pamietam, jak musiałbym wszystkich uciszać, bym mógł usłyszeć co mówią smerfy. :P
Ale te, które lubiałem, to tak:
- Gumisie - och, nie ma to jak gumi sok. Nie ma co mówić o tej bajce... kiedyś to była jedna z lepszych wieczorynek.
- Dragon Ball - pamiętam, jak zawsze z kuzynem (dwa lata młodszy( czekaliśmy do upragnionej bodajże piętnastej, by móc oglądnąć nasty odcinek walki Songa z Frezerem (moim ulubionym bohaterem w DB ). Cóż, może to się stawało nudne, ale ile radości było przy tym? Ile zabaw zabawkowymi mechami i żołnierzykami na wzór przygód z tejże bajki? Ech, czasami żałuję, że już wyrosłem z tych zabaw. ÂŻałuję również, że nie puszczają już Dragon Balla.
Ja także, jak pan Cesc, nie przepadałem z Tabalugą. Odpychało mnie od tej bajki...
Metztli:
Ciężko mi się do tego przyznać, ale jak byłam małą dziewczynką uwielbiałam... ``My little pony`` poprostu wielbiłam tą bajkę i przygody kolorowych, słodkich kucyków. Na drógim miejscu były Smerfy, moim ulubionym smerfem był Osiłek. Oczywiści jak większość dzieci kochałam Kubusia Puchatka. Inne bjaki które lubiłam to były Muminki i Gumisie.
Nieznosiłam natomiast Batmana, Tabalugi, listonosza Pata i więcej nie pamiętam...
Pozatym kto powiedział, że mając 17 lat nie mogę sie zachowywać jak bym miała 7 tzn. ja nadal oglądam bajki ;) może nie z taką zawziętością, ale serio, często jak są u mnie moja bratanice to oglądam z nimi, z niemałym zainteresowaniem
Grison:
O ludzie! Gdy byłem mały, byłem wręcz uzależniony od małych, niebieskich i skrzatopodobnych stworzonek.
Tak, tak to były smerfy ,które wręcz doprowadzały mnie do szaleństwa. Przeżywałem wtedy każdy ich odcinek jakby to było moje porawdziwe życie.
Nie lubiłem za to strasznie polskich bajek takich jak: Bolek i Lolek oraz Miś Uszatek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej