Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mag

<< < (2/9) > >>

Sado:
- Wątpię żeby Dev coś wiedział. Deorn mu chyba jakiś specjalnych informacji nie udzielał. W każdym razie, jeden czy paru, to prawie żadna różnica. - Dracon przerwał i odkaszlnął, po czym uśmiechnął się złowieszczo - rozerwę każdego z nich na kawałki...

Baś-ka:
- Chyba że prędzej kto inny... rozerwie ciebie - odrzekł Rahtar uśmiechając się. Podróżnicy dochodzili już do wioski. Rahtar rzekł:
- Więc, co dalej?

Sado:
- Chodźmy do karczmy. Tam zawsze można znaleźć coś ciekawego. - Powiedział Dracon, po czym ruszyli do karczmy.

Devristus Morii:
//Btw. Wcale nie znajdujemy się w wiosce, a co najlepsze to nawet do niej nie doszliśmy. Jesteśmy w lesie

- Jak każdy liczący się człowiek zapewne ma ochronę - odparł Dev.

// Po przejściu 100 metrów w lesie otoczyły nas wilki. Pamiętajcie, że jesteśmy w lesie, a więc mamy utrudnienia spowodowane drzewami, krzakami itd.

Nazwa: Wilk
Opis: ÂŻyjące w watahach drapieżniki, okryte złą sławą z racji zażartości i sprytu. Występują pojedynczo w parach lub sforze od 7 do 16 osobników. W dowolnych lasach, górach, równinach i wzgórzach.
Walka: ugryzienie, przewrócenie, wręcz (zasięg 1.5m)
Technika: Wilki zwykle stosują taktykę odwracania uwagi wroga - część sfory to właśnie czyni, podczas gdy reszta otacza ofiary i atakuje ją z flanki.
Przewracanie - Wilk, któremu uda się ugryźć przeciwnika (udane trafienie), może próbować go przewrócić, nie wykonując ataku dotykowego ani nie prowokując okazyjnego ataku. Jest to akcja darmowa. Jeśli próba się nie powiedzie, przeciwnik nie może próbować przewrócić wilka.
Atrybuty: ciche poruszanie, nasłuchiwanie, tajniki dziczy, ukrywanie, zauważanie, finezja w broni (ugryzienie)
Trofea: skóra wilka, 4x wilcze pazury, 2x wilcze kły, 5l wilczej krwi

0/6

Sado:
- Iaish Huosh Ipish Aresh Xuash - wypowiedział Sado, machnąwszy parę razy skrzydłami. W powietrzu skierował zaklęcie na jednego wilka, który natychmiast zaczął płonąć. Po chwili spalił się doszczętnie. Dracon zdjął łuk i wycelował w kolejnego wilka. Bez zbędnych problemów trafił w kark bestii, jednak ta upadła na ziemię nadal żywa. Sado ponownie naciągnął cięciwę i dobił rannego wilka strzałą. Następnie wylądował na niskiej, acz bardzo grubej gałęzi drzewa. Tam znów napiął cięciwę i nałożył dwie strzały. Wycelował w warczącego pod drzewem wilka i wystrzelił. Pierwsza strzała przeszyła mu nogę, zaś druga głowę - od razu uśmiercając.

3/6

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej