Tereny Valfden > Dział Wypraw
Podziemia
Devristus Morii:
Podobno to nie oznacza, że są uwięzione. Mógłbyś pokazać mi mapy? Jak tak ci śpieszno to wejdźmy...
Elrond Ñoldor:
Elf z demonem przestąpili próg budynku. Wyglądała jak świątynia, wysoka, jasna, pokryta zdobieniami. Elf pogrzebał w torbie i wyciągnął księgę, poszperał trochę i wyciągnął notatki z mapami. - Oto mapa pierwszego poziomu:
http://1.1.1.3/bmi/images35.fotosik.pl/37/e7cce5d54dba7bc4.jpg
- To poziom drugi...
http://1.1.1.4/bmi/images39.fotosik.pl/37/e3997294d58a78f9.jpg
- A to ostatni.
http://1.1.1.2/bmi/images48.fotosik.pl/37/8b39bec2d1eb54b0.jpg
- Widzisz? - elf wskazał dłonią kamienny ołtarz na końcu budynku . - Pod nim jest wejście.
Devristus Morii:
- Hmm... No to ruszajmy pozwiedzać sobie świątynkę. Jak patrzę na mapę to myślę, że trochę zajmie nam dojście do wejścia. - odparł Dev- Wyjmę korbacz aby dał nam światło.
Elrond Ñoldor:
Elf z demonem podeszli do ołtarzu. Był uchylony. Pod nim były spiralne schody w duł. Devristus szedł pierwszy z płonącym korbaczem oświetlając drogę. Po kilkudziesięciu stopniach doszli do miejsca gdzie było można wejść do korytarza na pierwszym poziomie podziemi.
- No dobrze, tu rozpoczniemy poszukiwania. Najlepiej się rozdzielmy, którą stronę wybierasz?
Devristus Morii:
- Wybieram prawą. Gdybyś miał jakiś problem czy coś to rób dużo hałasu , ok?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej