Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Kaczor Donald
Cesc:
Nie wiedziałem w którym dziale by umieścic więc dałem go tutaj.
O tak chyba każdy zna tego Kaczora i jego przyjaciół.
Robiąc porządki na strychu, natknełem się na pudło, a w tym pudle ponad stert komiksów "Kaczor Donald" (jescze 4 lata zaprzestałem kolekcjonowanie). To był coś oczywiście wziełem kilkaegzemplarzy i przeczytałem. Powrót do dzieciństwa - o tak. Rzecz jasna komkisy są zbawane, nawet bardzo. Szczególnie Sknerus - stary skąpiec. Donlad - wieczny pechowiec. Te dobranie ról, jest idealne.
Mnie najbardziej rozbawili: Sknerus, Donald, Siostrzeńcy, Bracia Be, Goffy.
Co o tym sądzicie, czy wam też się podobają komkisy z tej serii?
Boba Fett:
Przez około dwa lata kupowałem komiksy Kaczora Donalda. Warto do tego jeszcze dodać to, że nabywałem także Gigantosa (co? 250 stron komiksu, nie mogłem czegoś takiego przegapić =P).
Kaczor Donald to jeden z komiksów, które najbardziej lubiłem i lubię czytać. Przy niektórych tekstach można się nieźle pośmiać, a prócz tego, większość przygód jest bardzo ciekawa.
Moimi ulubionymi bohaterami są Sknerus (pierwsze miejsce, a jak? ) oraz Goguś (kuzyn Donalda). Resztę oceniam jakoś tak średnio.
Najbardziej w Kaczorze Donaldzie nie lubiałem komiksów poświęconych Myszce Miki i jej przyjaciołom. Jakoś mnie nie kręciła. Zawsze je omijałem i przechodziłem do przygód Kaczora (najlepiej McKwacza).
Arthas:
Stare, dobre czasy...
Do tej pory mam na strychu całą stertę "Kaczorów Donaldów", jednak już do nich nie powracam. Mimo wszystko, gdy byłem jeszcze małym dzieckiem, kochałem tą gazetę i zawsze czekałem z niecierpliwością na kolejny numer. Bardzo lubiłem same komiksy, których było trochę, ale również czekałem na kolejne gadżety, które również sprawiały mi ogromną przyjemność i radość. Muszę przyznać, iż najbardziej podobał mi się sam Kaczor Donald, na dalszy plan schodzili: Sknerus, Goguś, Dasy - ukochana Donalda, Siostrzeńcy, a także Myszka Miki i Goofy, jednak i tak lubiłem czytać przygody każdego z tych bohaterów.
Sado:
Kaczor Donald - chyba najpopularniejszy komiks świata. Od czasu do czasu lubiałem wziąść do ręki jeden z komiksów i se poczytać. Zawsze nieźle się bawiłem i śmiałem. Pamiętam, że był u mnie kolega, który zawsze przywoził mi te komiksy. Kiedy chodził do kibla brał ze sobą jeden komiks. Siedział tam 20 minut, wysr** się, ja grałem na kompie, on się położył i zaczął czytać. Wg. mnie Kaczora Donalda można czytać w każdym wieku, mimo tekstów dla dzieci. Gadżety także były fajne, ale komiks lepszy. Pierwsze miejsce - Donald, Sknerus, Siostrzeńcy. reszty za bardzo nie lubiłem
Arkhan:
Seria Komiksów Kaczora Donalda zapisała się do historii takowych produkcji jaką jest komiks i naprawdę odniosła nie mały sukces na polskim rynku jak nie tylko. Wiele ludzi młodego pokolenia sięgało po tegoż rodzaju pisma, w czym osobiście również brałem udział.
Zawszę będę pamiętał te wszystkie dni w których miał wyjść nowy numer i zawsze w kioskach były kolejki. Kaczor Donald swoją prostotą i przyjemnym dla oka desingiem przyciągał młodych i trafiał jak w dziesiątkę na wszelkie gusty i guściki. Zawszę miło będę wspominał lekturę tych komiksów które nieraz napawały mnie śmiechem i poprawiały humor. Dobrym dopieszczeniem całej esencji tejże rozrywki poprzez czytanie były dołączane prezenty które nieraz jeszcze bardziej zachęcały do czytania Kaczora Donalda i przygód jego przyjaciół.
Pozdrawiam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej