Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że nie odpisywałem w tym temacie jeszcze, jednak dzieją się jeszcze bardziej dziwne rzeczy

Od jakiegoś czasu posiadam dwumiesięczną kotkę, którą nazywamy
Mrycia. Imię może samo w sobie nie jest specjalnie zaskakujące, ale jego historia rekompensuje to w stu procentach.
Przymierzam również się do zakupu psa (Haskiego Syberyjskiego), ponieważ nie mam z kim wieczorami biegać po lesie oraz plaży. Podoba mi się jeszcze ich aktywny styl życia - bez ruchu umierają. Chciałbym się do nich upodobnić, gdyż ostatnimi czasy nachodzi mnie straszny leń
Co do zwierząt, które miałem:
posiadałem również kota, jednakże został zagryziony w starciu z wściekłymi Lisami.
To raczej wszystko to co miałem tutaj do przekazania :]
Pozdrawiam,
William