Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
"Mondre głowy"
Grison:
Jakiś czas temu zauważyłem jak śmiesznym stworzeniem jest człowiek. Nie spoglądajmy w historię ale popatrzmy na XXI wiek. Era postępu, gdzie każdy "mondry" obywatel ziemi może bez ograniczeń zaśmiecać serwery wszelakich for swoimi równie "mondrymi widzimisie". Dodajmy do tego, że żyjemy w Polsce. W tej chwili już robi sie tu taki malutki chlewik, w którym każda świnka chce się potaplać i wynurzać nosek innej śwince. O czym dokładnie mówię? Otóż ostatnio przeglądałem sporo stron z dyskusjami na temat muzyki(last-fm), filmów(film-web) i gier(gram.pl). Wszystkie te międzyludzkie rozmowy mają jeden mianownik - ludzi z syndromem mądrej głowy. Co ich charakteryzuje? Otóż taki jegomość (bądź niewiasta) wszystko wie NAJlepiej, na wszystkim sie zna NAJlepiej i o wszystkim zadecydowałby NAJlepiej. Ci pseudo psychologowie, socjologowie i Bóg wie co jeszcze najwyraźniej twierdzą, jakoby fakt, że potrafią trafić siusiakiem do sedesu, nie paskudząc otoczenia, czynił z nich tak zwanych "super uberów". Niektórzy z tamtejszych super gwiazd mają cały świat zasłonięty swoim wielkim ego, przez co nie zauważają, że są tak naprawdę idiotami. Połowa z nich to stworzenia, które trudzą się na nazbyt wyszukany styl wypowiedzi robiąc tym samym byka w co drugim słowie. Tutaj pasowałoby Riddle'owe "żałosne". Swoimi iście akrobatycznymi popisami starają się komuś "jechać" w miarę na poziomie aż do czasu, gdy w końcu zrozumieją, że to za wysokie progi dla amatorów nogi i ich małe móżdżki najzwyczajniej nie pociągnął takiego stylu rozmowy. Wtedy wychodzi z nich to czym naprawdę są. W swoim wywodzie zmierzam do wniosku, że niemalże połowa społeczeństwa internetowego to zadufane w sobie błazny sądzące, że jeśli umieją zaznaczyć w programie bluzgator zakładkę "bluzg inteligentny" to są już niesamowici i zupełnie nikt nie podważy ich zdania. Mówię tutaj o takich okazach jak "Sw33tbrokacikowe panny" czy też "ęląkwętnę mondrusińskie" które to nie raz sie widziało w akcji. Głównie to nastolatki porywające sie z motyką na słońce i nie zdające sobie sprawy z tego jakie są przy tym śmieszne. Niemniej jednak, jak słusznie zauważył kolega Canisek ;* "stare buce taż czasami są mało mądre..." To by było na tyle. Co o tym sądzicie?
Isentor:
Ktoś ci porządnie musiał pojechać po ulubionych, wiśniowych żelkach Haribo żeś takiego bulwersa wyłapał. Grisuś nie martw się - Jezus kocha! :angel:
Grison:
--- Cytat: Isentor w 27 Listopad 2008, 23:03:02 ---Ktoś ci porządnie musiał pojechać po ulubionych, wiśniowych żelkach Haribo żeś takiego bulwersa wyłapał. Grisuś nie martw się - Jezus kocha! :angel:
--- Koniec cytatu ---
Mi nie za bardzo (;p) z tego faktu, że nie brałem udziału w tych dyskusjach, a jedynie sie przyglądałem. Choć nie zaprzeczam, że niejednokrotnie miałem chęć wystukać coś paluszkami na klawiaturce.
Jak widzę podszedłeś do tematu z żartem zamiast psioczyć razem ze mną ;]. Twój wybór, jednak odbije się to na twoim dziennym przydziale żelek. I żeby nie było potem, że nie ostrzegałem ;p
Isentor:
Noc jest, nie jestem prezydentem aby zerwany o jakiejkolwiek godzinie z pełną powagą poruszać dowolny temat.
Bo co Grisie mam ci rzecz? Napsioczyć na nich? Wyjdzie na to samo co oni robią.
p.s.
A żelki mam swoje!
Tiw:
Powiem krótko: Chebdolić ich ;). Nie ma co walczyć z wiatrakami (uber pro aluzja do Don Kichota), zawsze znajdzie się jakiś "mondrala" który i tak będzie dyskutował i próbował udowodnić że "Jest tylko jedna prawda i to moja prawda bo moja prawda jest bardziej mojsza niż twoja twojsza". A jeśli chodzi o "Sw33tbrokacikowe panny" to nie widze problemu, wystarczy ignorować, niech żyją w swym słodkim, różowym świecie, to samo się tyczy tych "Dupnych Pań".
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej