Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Shisha

(1/2) > >>

Alfeim:
Cudowna fajka - rzec można. Zrobiłem ten temat z ciekawości, chcąc poznać wasze doświadczenia z Shishą. Jaki tytoń palicie, jakich węgielków używacie, ile warstw folii dajecie oraz jaką shishe posiadacie i czy kiedyś paliliście, jak tak, to jakie były wasze pierwsze wrażenia? Osobiście posiadam Dange, firmy Ibrahim Dabes. Palę na węgielkach nienaturalnych, przez to że jestem leniem i wolę mieć ten skwierczący węgielek w kilka sekund. Moim ulubionym tytoniem jest Starbuzz Orange (bardzo rzadko dostępny w Polsce) oraz mój faworyt wśród Al-Wah'y: Bahraini (naturalny tytoń z miodem, niepowtarzalny smak).



A wy ;) ?

Edit:
Shisha, Szisza, Nargila, Sheesha, Hookah - jest wiele nazw, mniej i bardziej popularnych, wiec nie pouczaj mnie co do nich. Jeśli są na twojej liście zakazanej to bardzo dobrze, jeśli wybrałeś taki tryb życia : )

Rysownik:
Pisze się Sheesha, a jeśli już "i" to "Szisza". -.-'

--- Cytuj ---Zawartość nikotyny w dymie, powstałym podczas spalenia jednej bardzo dużej porcji melasy zawierającej tytoń, odpowiada zawartości w dwóch średnio mocnych papierosach (np. Marlboro), ok. 2 mg. Palenie sziszy może być bardziej szkodliwe dla zdrowia niż palenie papierosów. WHO ocenia, że w regionie wschodnim basenu Morza Śródziemnego palenie sziszy odpowiada za około 17% przypadków gruźlicy. Każde palenie sziszy trwa od 20-80 minut i składa się z 50-200 zaciągnięć o objętości w zakres 0,15-1 litra na jedno zaciągnięcie. W związku z tym palacze sziszy są narażeni w dłuższym okresie na większą ilość dymu w porównaniu do palaczy papierosów, u których objętość wdychana wynosi 0,5-0,6 litra na papierosa. Chociaż woda chłonie pewną ilość nikotyny z dymu tytoniowego, palacz może być narażony na wystarczającą ilość nikotyny, która spowoduje uzależnienie. Ponadto para wodna z sziszy powoduje, że dym jest mniej drażniący i może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa, a także zmniejsza obawy dotyczące oddziaływania na zdrowie[...]Światowa Organizacja Zdrowia The World Health Organization Study Group on Tobacco Product Regulation (TobReg) przedstawiła w 2005 roku opiniodawczą notatkę na temat palenia tytoniu, jako fajkę wodną (sziszę) oraz stwierdzono ostatecznie, że “palenie fajki wodnej jest powiązane z wieloma szkodliwymi skutkami zdrowotnymi takim jak przy paleniu papierosów jak i mogą pojawić się również inne rzadkie niepożądane skutki zdrowotne palenia sziszy” oraz zarekomendowała, że „fajki wodne powinny podlegać takiej samej regulacji jak papierosy i inne wyroby tytoniowe”.
--- Koniec cytatu ---
Dlatego papierosy, alkohol i narkotyki są razem z sziszą na mojej liście zakazanej.

Metztli:
Młody jesteś, życia nie znasz ;) też jak miałam 12 lat to tak uważałam. A teraz co? Degeneruch ze mnie i tyle...
A shishe lubię sobie popalić. Co prawda nie posiadam swojej, choć już od jakiegoś czasu poluję na taką jedną, ładna jest, zielkoniutka jak trawka i nie zbyt duża. Ale póki nie mam to korzystam z na imprezach. Kumpel ma i zawsze na wszelkiego rodzaju spotkaniach towarzyskich jest towarzyszka shishka obecna. Co do tego jaki węgielek i ile folii to nie wiem, bo to nie ja obsługuję sprzęt, ja tylko pasożytuję ;)
Mój ulubiony tytonik to mieszanka cytrynowego z miętką. Pycha. Lubię też wieloowocowy i jabłkowy. Raz próbowaliśmy tytoniu o nazwie `wypas` ale nie był za dobry ;) Wielu doświadczeń nie mam bo popalam od nie dawna i od wielkiego święta czyt. osiemnastki którejś osoby z paczki. Może dlatego to takie fajne, bo rzadko korzystam.
Do tego z shishą jest niezła zabwa, gdy się puszcza bańki wypełnione dymem ;)

Bela:
Alfeim z ciekawym tematem wyszedłeś, tyle że nie trafiłeś na dobre forum.. Bo tu poza paroma degeneruchami masz samych 9-12latków, którzy uciekają na widok dymu z fajki, bo jak ich mama wyczuje, że fajkami śmierdzą to lanie będzie..

Co do shishy.. no cóż.. przymierzam się i przymierzam i się przymierzyć nie mogę.. W mojej ekipie niby ludzie palą (ja osobiście niepalący jestem), ale palą śmierdziele zwane papierosami.. A shishy bym spróbował, tyle, że nie mam z kim i z czego, bo jak się pali papierosy to się takiego sprzęciocha nie posiada. A szkoda.. Jak ktoś dysponujący sprzętem w okolicy Gorlic się znajdzie, to z pewnością nie odmówię :)

Szarleǰ:

--- Cytuj ---Alfeim z ciekawym tematem wyszedłeś, tyle że nie trafiłeś na dobre forum.. Bo tu poza paroma degeneruchami masz samych 9-12latków, którzy uciekają na widok dymu z fajki, bo jak ich mama wyczuje, że fajkami śmierdzą to lanie będzie..

--- Koniec cytatu ---

Teraz ci współczuje. Po tej wiadomości pewnie 50 takich rysowników zapieprzyło ci pw wytłumaczeniami w stylu "ja jestem jusz dóży a ty jesteś gupi i spadaj". Bywa :P

Co do samej shishy to nie mam żadnych doświadczeń z nią związanych, chociaż jeden mój znajomy ją posiada i ogólnie bardzo sobie ją chwali. Ogólnie nie palę nic z rzeczy które można palić, chyba jedynie kilka razy w miesiącu papierosa, ale to sporadycznie, dlatego shishy chętnie bym spróbował, przy najbliższej możliwej okazji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej