Tereny Valfden > Dział Wypraw

Problemy na wsi

<< < (5/6) > >>

Daedagor:
- Eh... jest źle. Ręka jest teraz nie ważna. Nie miałeś racji co do tego dzieciaka. Tam jest jakiś nekromanta który przywołuje jakiegoś demona który atakuje wioskę. Z początku w to nie wierzyłem i to był mój błąd. Wioski już nie ma i wątpię czy ktoś przeżył - odpowiedział Daed Mantosowi.

Mantos:
- Co? Demony? Nekromanta? Uspokój się i wytłumacz mi wszystko. Powoli.

Daedagor:
- No dobra dobra. Najpierw wszystkie domy były pozamykane, wieś opuszczona a zwierząt też nie było widać. No to postanowiłem zapukać do jednej z chat i zostałem zaatakowany przez chłopów. Powiedziałem im kim jestem i w jakim celu przybywam. Opowiedzieli mi o tym potworze i skierowali do starszej wioski. Ta mi opowiedziała historię o tym jak kilku głupców chciało ujarzmić moce ciemności. Było ich sześciu i przyzwali bestie która się im sprzeciwiła i zabiła oprócz jednego czyli tego Nekromanty. I od tamtej pory bestia porywa i zabija ludzi...

Mantos:
- Od tamtej pory? Kiedy przyzwali bestię?

Daedagor:
- Jakieś 100 lat temu. Jakiś czas później przybył nekromanta i uwięził bestie i zbiegł na północ. Niestety po jakimś czasie się uwolniła i atakuje wioskę. Najpierw zniknął drwal który udał się do lasu po drewno i ludzie myśleli, że to wilki ale się skapowali, że to nie wilki a bestia bo nie było żadnych śladów...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej