Tereny Valfden > Dział Wypraw
Problemy na wsi
Daedagor:
- Eh... jest źle. Ręka jest teraz nie ważna. Nie miałeś racji co do tego dzieciaka. Tam jest jakiś nekromanta który przywołuje jakiegoś demona który atakuje wioskę. Z początku w to nie wierzyłem i to był mój błąd. Wioski już nie ma i wątpię czy ktoś przeżył - odpowiedział Daed Mantosowi.
Mantos:
- Co? Demony? Nekromanta? Uspokój się i wytłumacz mi wszystko. Powoli.
Daedagor:
- No dobra dobra. Najpierw wszystkie domy były pozamykane, wieś opuszczona a zwierząt też nie było widać. No to postanowiłem zapukać do jednej z chat i zostałem zaatakowany przez chłopów. Powiedziałem im kim jestem i w jakim celu przybywam. Opowiedzieli mi o tym potworze i skierowali do starszej wioski. Ta mi opowiedziała historię o tym jak kilku głupców chciało ujarzmić moce ciemności. Było ich sześciu i przyzwali bestie która się im sprzeciwiła i zabiła oprócz jednego czyli tego Nekromanty. I od tamtej pory bestia porywa i zabija ludzi...
Mantos:
- Od tamtej pory? Kiedy przyzwali bestię?
Daedagor:
- Jakieś 100 lat temu. Jakiś czas później przybył nekromanta i uwięził bestie i zbiegł na północ. Niestety po jakimś czasie się uwolniła i atakuje wioskę. Najpierw zniknął drwal który udał się do lasu po drewno i ludzie myśleli, że to wilki ale się skapowali, że to nie wilki a bestia bo nie było żadnych śladów...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej