Tereny Valfden > Dział Wypraw

Uciążliwi bandyci

<< < (3/7) > >>

Gordian Morii:
Gordian odskoczył w bok i wykonał krótki zamach mieczem (Ostrze Valfden 3) i ponowne ciał wilka. Wilk ze skowytem padł martwy.


/Już wcześniej napisałem że odrzuciłem łuk i wyciągnąłem miecz więc jak inaczej mam napisać że zabijam wilka który stoi nade mną i próbuje przegryźć mi tętnicę?/

Mantos:
Pozostałe dwa wilki postanowiły cię zajść z dwóch stron. (z prawej i lewej żebyś mi tu czasem nie pisał że przy drzewie stoisz)


Stoi na tobie? Ten wilk leży i chcę cie zagryźć, a ty na dodatek używasz ataku którego nie znasz. Ponadto teraz aż mnie korciło żeby zakończyć zadanie. Jeśli piszesz że atakujesz to musisz napisać w co atakujesz. Jeszcze jeden taki wybryk, a krucho z tobą będzie.

Gordian Morii:
Gordian zauważył w jak beznadziejnej sytuacji się znajduje. Jednak nie poddawał się szybko ruszył w stronę wilka który szykował się do ataku z lewej strony. Miecz ze świstem przeciął powietrze i wylądował na głowie zwierzęcia. Wilk padł

Mantos:
Drugi wilk pobiegł za tobą. Dzielą was trzy metry. Jesteś do niego odwrócony tyłem.

Gordian Morii:
Gordian odwrócił się szybko na pięcie i z całą siłą uderzył mieczem(Ostrze Valfden 3) w grzbiet szarżującego zwierzęcia, słychać było chrzęst kręgów. Wilk upadł bez życia na ziemię. Koniec pojedynku. -pomyślał. Podniósł z ziemi łuk i strzałę i ruszył w dalszą drogę jednak teraz dla pewności szedł z mieczem gotowym do ataku. Dopiero teraz elf zauważył że zapadła już noc, księżyc i gwiazdy migotały między liśćmi drzew które pod wpływem lekkiego wiatru spokojnie się poruszały.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej