Tereny Valfden > Dział Wypraw

Opętani wieśniacy

<< < (19/23) > >>

Mantos:
Mantos podszedł do Deva zmagającego się z unieruchomionym pożeraczem. Spojrzał na niego dziwnie. Chwycił swój miecz i potężnym ciosem pozbawił szkieleta głowy.
- I po co się z nim tak męczysz?

Isentor:
- Słyszycie? Teraz gdy pożeracze nie hałasują słychać jakieś inkantacje z głębi jaskini. Za mną!

Przeliśmy krótki odcinek docierając do większego pomieszczenia. Na przeciwko nas na kamiennym ołtarzu leżała ósma dziewczyna. Obok niej stał w dziwaczy sposób wypaczony mężczyzna. Przypominał nieco Franka, zaginionego wieśniaka.
- Jesteś, masz to, wyczuwam to...

Devristus Morii:
- Hm... Odprawia rytułał. Powinniśmy mu przeszkodzić w tej chwili. Podobny jest do tego wieśniaka, który zaginął - powiedział szeptem Dev...

Mantos:
Mantos spojrzał na mężczyznę
- To pewnie ten zaginiony, mówili że zbiegł do lasu, ale czego on chce? - szepną Mantos do Isentora i wtedy coś go olśniło - Kostka, on chce kostkę dusz...

Canis:
- Fajne ma paznokcie, musi podać mi adres swojej manikiurzystki... - powiedziałem i lekko się uśmiechnąłem - ta dziewczyna to może jego pierwszy obiekt zainteresowania? Dobrze że przynajmniej dziewczętami się zajął, przynajmniej jest na co popatrzeć. Na pewno nie chce nic mojego, bo ja nic szczególnego przy sobie nie mam... Takze Isentor, chyba o ciebie chodzi, no chyba, ze Mantosek i Dev mają coś fajnego, to wtedy nieładnie tak ukrywać przed innymi swoje skarby...
 
(zdjęcia tych 8 nagich kobiet też mogłeś dać jak dajesz tutaj takiego franka i pożeraczy...)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej