Tereny Valfden > Dział Wypraw

Opętani wieśniacy

<< < (16/23) > >>

Isentor:
//Nie zauważyłem byś cokolwiek "wyrzekł" tyś się teleportował, a bestia lekko podpieczona nadal atakuje.

Devristus Morii:
* Ty z nami nie wszedłeś do jaskini? Bo jakoś nie widzę takiegoż zdania, ze wchodzisz do jaskini...

- Witaj mistrzu! W jaskini jest gorąco. Naliczyłem 7 szkieletów z dziurą w klatce piersiowej. W tej dziurze siedzi mała postać. Może wiesz co to za stwór? I ugryzł mnie menda...

Mantos:
"Cholera" pomyślał Mantos. Stał w jaskini z uniesionym w górę mieczem. Był otoczony przez te dziwne stworzenie. Wiedział, że nie ma szans w walce więc postanowił pozostawić to Elrondowi i Canisowi, którzy byli już doświadczonymi magami.

Isentor:
//Dev czytaj ze zrozumieniem. Skoro idziemy razem to chyba logiczne, że idę z wami i do jaskini.

- Dev uciekł... Damy sobie radę bez niego.

Podbiegłem do spieczonego pożeracza. Dolną częścią kostura zakończoną szpikulcem zastosowałem pchnięcie wbijając je w brzuch bestii. Przeciwnik zaatakował pazurami drapiąc w moją zbroje.
- XUURHAIA!
Wystrzeliłem purpurowy promień zgubnego uderzenia cienia, przecinając pożeracza w pół. Obie leżące w błocie części powoli pochłaniał dym z zaklęcia.]
- Mantos ty się nie chowaj tylko walcz.

Mantos:
- Ehh, ale ja lubię być żywy - westchnął Mantos
Wyciągnął przed siebie rękę i kumulował energię, skoncentrował się i powiedział
- Osh Isarish Izqiash, Izqihuxuash Grash
W jego dłoni pojawiła się mała ognista kula którą cisną w pożeracza. Istota która siedziała w jego wnętrzu złapała zaklęcie i zaczęła je pochłaniać. Stwór przez ten czas nie poruszał się. Stał w miejscu. Elf wykorzystał ten moment. Podbiegł do niego i z użył potężnego ciosu by obciąć mu głowę. Szkielet przejechał pazurami po jego zbroi zostawiając rysy, ale po chwili padł na ziemię bez głowy. Mantos cofnął się trochę. Nawet tak słabe zaklęcia zostawiały po sobie ślad.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej