Autor Wątek: Wojna - Zielone Równiny  (Przeczytany 52103 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Czaroxxx

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 624
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wóda, dziwki i lasery
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #300 dnia: 14 Październik 2008, 22:53:06 »
Kyras wszedł w miejsce w który toczyła się najzagorzalsza walka. Obrał sobie za cel orka który pastwił się nad leżącym rycerzem który nie miał praktycznie szans na obronę. Szybko doskoczył do orka i wbił mu miecz pomiędzy żebra i wyciągnął go szybko i od razu zamachnął się na kolejnego orka który akurat koło niego przebiegał. Uderzył go z boku a coś był tak mocny że powalił przeciwnika na ziemię. Kyras wykonał ostateczny cios wbijając ostrze w gardło potwora.

(Claymore Valfden 3, Walka Mieczem III, Pchnięcie, Atak z bloku)

Ork Poborowy  2401/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Grison

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Reputacja: 2319
  • Płeć: Kobieta
  • Grisq. :*
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #301 dnia: 14 Październik 2008, 22:56:38 »
Grison używając drakońskich skrzydeł wleciał z impetem w tłum orków walczących z żołnierzami. Dwóch dobrze zbudowanych poborowych upadło na ziemię. Ręka jednego z nich została złamana przez kontakt z rozpędzonym Drakonem. Ork wyciągnął jednoręczny topór i nie zważając na ból ruszył wprost na Grisona. Drakon czym prędzej przygotował się do parowania wyciągając dwuręcznego Claymora Valfden 3. Ork zaatakował klasycznym pchnięciem w lewo, a zaraz prawo. Grison dzięki posiadanej akrobatyce odskoczył w obu przypadkach po czym zrobił krok w przód atakując uderzeniem klasycznym z prawej na lewą. Lekko zdezorientowany ork dodatkowo męczony przez złamaną rękę nie zdołał utrzymać jednoręcznego topora i w kontakcie z mieczem Drakona wypuścił broń z ręki. Grison widząc to czym prędzej podskoczył na jednej nodze do orka używając pchnięcia. Claymore przebił bawełniane odzienie Orka i wbił się głęboko w ciało. Ork padł trupem. Nie minęły nawet 3 sekundy odkąd Grison wyciągnął miecz z ciała zabitego wroga, gdy to z lewej strony zaatakował kolejny ork. Właśnie ten, którego Drakon wcześniej przewrócił jako drugiego. Ork atakując dwuręcznym toporem użył uderzenia klasycznego z góry. Grison odskoczył wykorzystując akrobatykę. Po czym szybko chcąc zgładzić orka podniósł broń z niskiej pozycji do góry. Uderzył w broń orka, który zareagował dosyć szybko zdążając sparować. Zaraz po tym Drakon zaatakował uderzeniem klasycznym z góry. Ork sparował. Grison nie ustając atakował z lewej i z prawej wytrącając orka z równowagi. Wróg jednak nie dał za wygraną i szybko wyprowadził uderzenie z lewej strony. Grison sparował i odpowiedział uderzeniem, które zielonoskóry zablokował. Ork ponownie zaatakował, tym razem z dołu na lewą stronę. Drakon odskoczył w prawo i zaatakował wyprowadzając uderzenie z lewej na prawą stronę. Ork mimo swej siły lekko opuścił topór chcąc zatrzymać drżenie metalu. Grison wykorzystał chwilę i kopnął oponenta prosto w brzuch. Po czym uniósł miecz w górę i klasycznym uderzeniem rozłupał przeciwnikowi czaszkę. Zielonoskóry padł martwy na plecy. Grison wbił Claymora w ziemię po czym schylił się błyskawicznie i wyciągnął jednoręczny topór przymocowany do lewej nogi trupa. Drakon używając walki toporem V rzucił orkową bronią w kolejnego orkowego poborowego krzątającego się po polu walki. Wróg padł trupem. Czarny wziął swój miecz w obie dłonie po czym ruszył nieznacznie naprzód.

Ork Poborowy  2404/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2008, 23:02:14 wysłana przez Grison »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #301 dnia: 14 Październik 2008, 22:56:38 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #302 dnia: 14 Październik 2008, 23:00:37 »
Gunses zdjął łuk z pleców. Załadował dwie strzały, mocno napiął cięciwę i wymierzy w dwa biegnące na wprost niego orki (Krycz 3; Walka łukiem - V; Celny strzał; Strzał 2 pociskami; Potężny strzał) przez 10s. Następnie zwolnił strzały, któreż tnąc powietrze trafiły celu. Jedna trawiła serce orka, ten padł martwy, druga trafiła w płuca. Orka padł na ziemie, aczkolwiek nie umarł. Gunses zarzucił łuk na plecy i przemieniwszy się w nietoperza podleciał do Orka. Przemienił się w Wampira, wyciągną miecz (Ostrze Valfden 3; Walka mieczem - V) i z całej siły dobił leżącego orka (Potężny cios). bestia była martwa.

Ork Poborowy  2406/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #303 dnia: 14 Październik 2008, 23:04:02 »
Elveon rozejrzał się dookoła. Walczyli już ponad dwa dni, a mimo to nie widać było wielkiej różnicy w ilości wrogich jednostek. Mag westchnął głęboko i zaatakował jednego z licznej armii orków. Wyprowadził szybki cios z prawej strony. Ork odparł go z wielkim trudem i wyprowadził kontrę. Elveon tylko cudem uniknął trafienia przez wrogą jednostkę. Mag błyskawicznie skoncentrował się i teleportował za plecy przeciwnika. Ten zdezorientowany nagłym zniknięciem przeciwnika zaczął bacznie rozglądać się po polu bity. Nagle poczuł jak miecz przebija go na wylot. Po kilku sekundach ork padł bezwładnie na ziemię...

(Ostrze Valfden 3, Koncentracja, Teleportacja)

Ork Poborowy  2407/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #304 dnia: 14 Październik 2008, 23:04:30 »
Pociski zdawały się nie zadawać Meanebowi żądnych obrażeń. Podszedł na tyle blisko mnie by zadać cios kosturem, wykonałem blok. Nasze bronie skrzyżowały się. Każdy z nas wolną ręką wywołał zaklęcie bojowe, dwie wyzwolone energie ścierały się przy naszych twarzach. Siła energii była tak duża, że wytworzyła krater wokół nas. Wtem tuż obok uderzył pocisk z katapulty, którego podmuch odrzucił nas. Szybko wstałem wykrzykując,
- Osh Ipash Gresh Ilxuesh Arishesh!
Meaneb, który wstał tuż po mnie zacisnął zęby. Jego ciało zaczęło pękać, skóra odpadać, krwawił ze wszystkich otworów. "Myślisz, że takie błahostki mogą mnie zranić" rzekł do mnie. Po czym podszedł dwa kroki w moją stronę. Jego ciało w natychmiastowym tempie uleczyło się. Uniosłem prawą rękę chcąc uaktywnić kolejny czar. Nim jednak uniosłem dość wysoko mą dłoń Meaneb w szyderczy sposób wykrzyczał "XUURHAIA!". Wiązka czarnej energii wystrzeliła z kryształu jego kostura spalając doszczętnie moją prawą rękę. Został jedynie sam kościec. Kończyna bezwładnie opadła zatrzymując się na mym pasie. Bólu jaki poczułem nie sposób wyrazić słowami. Szybko jednak wróciłem myślami do walki, nie mogłem okazać słabości przed tak potężnym przeciwnikiem. Przybrałem postawę bojową poruszając się o krok bliżej do Meaneba.
- Myślisz, że tylko ty masz podobne sztuczki w zanadrzu.
Na mojej prawej ręce powoli odtwarzały się mięśnie, ścięgna, żyły i skóra. Meaneb z podziwem odrzekł "Nie spodziewałem się tego po tobie". Wykorzystałem chwilę, gdy przeciwnik zajęty był rozmową, szybkim ruchem wbiłem kostur w ziemię. Zdezorientowany lisz wystrzelił w moją stronę pocisk zła, uniknąłem go odskakując w bok. Prawą, już w pełni zregenerowaną rękę skierowałem w stronę wbitego w ziemie kostura wykrzykując inkantacje spalenia,
- Iziaash Gresh Arishesh
Lewą dłoń kierowałem bezpośrednio na Meaneba wykrzykując,
- Ishuash Ru, Iaishosh Huush
Pierwsze zaklęcie wystrzelone i wzmocnione poprzez kostur dosięgło przeciwnika paląc go, drugie wywołało grad piorunów wyłaniających się zza chmur, które również dosięgły lisza. Meaneb po chwili przyblokował zaklęcia...ściera się z nimi...



Ork Poborowy  2407/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Czaroxxx

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 624
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wóda, dziwki i lasery
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #305 dnia: 14 Październik 2008, 23:18:48 »
W cały tym chaosie Kyras widział swój świat wśród latających kończyn, litrów krwi, wrzasków i błysków zderzających się ostrzy mieczy i toporów. To nakręcało go do działania, czuł jak jego własna krew aż wrzała w nim by stać się częścią tego chaosu. Wyrwał miecz z martwego orka i popędził ku kolejnemu bez litości wpadł na bestię przewalając ją ciężkim taranem i bez krzty litości zatopił w nim swoje ostrze uśmiercając go. Dwóch kolejnych napastników biegło w pełnym pędzie na wojownika. Kyras nawet nie drgnął, jedne z orków rzucił się na Kyrasa jednak on sparował atak i odepchnął mieczem przeciwnika po to by potem prostym uderzeniem z góry zmiażdżyć jego leżące ciało. Kolejny ork wbiegł i trafił Kyras swym toporem wojownika w udo. Kyras padł na ziemię, jednak nie puścił swej broni. wyczekał na moment gdy ork znowu go zaatakuje i w momencie gdy ork uniósł swoją broń by wymierzyć ostateczny cios, Kyras szybko pchnął go mieczem w pierś.

(Claymore Valfden 3, Walka Mieczem III, Pchnięcie, Atak z bloku, pchnięcie, Hart ciała, Wytrzymałość na ból)

Ork Poborowy  2410/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #306 dnia: 14 Październik 2008, 23:22:22 »
Elveon uniósł się nad ziemią by rozeznać się w sytuacji. Spostrzegł Isentora i Meaneba którzy zaciekle walczyli. Mag wiedział że nie morze się równać z żadnym z nich więc postanowił się nie zbliżać, aby nie stracić życia. Adept nekromancji szybko zdjął z pleców swój kostur i skumulował w nim resztki mocy.
-To ostatni czar jaki dziś wykonam - powiedział sam do siebie
-Qiiltuarishesh Arishesh, Izanisheshhu Ilish
Elveon po raz kolejny wykonał czar tchnienia śmierci. Smuga dymu poleciała do orka zabijając go. Elveon poczuł że opuszczają go siły. Resztką teleportował się jakieś sto metrów od pola walki aby odpocząć...

Offline Altevan'ix

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bez adminów, bez modów, tylko używkownik...
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #307 dnia: 14 Październik 2008, 23:31:05 »
Alt widząc początek walki króla i Meaneba mocno się zdziwił, lecz zaraz powrócił do rzeczywistości. Biegło na niego czterech orków. Do tego dosyć mocnym sprintem. Alt przeturlał się, podciął jednego który upadł na ziemię. Elf 'otoczył się" klasycznymi cięciami. Jak wyrwać się z tych sideł, myślał.
Nagle doznał olśnienia. Doskok, szybkie, szachujące ciosy. Z jednej strony się nie osłaniał, miał nadzieje że ork to zauważy. Zauważył.
Blok z odbiciem. Skok, obiegnięcie "Varrokańczyka" i pchnięcie w plecy. Ten który upadł zaczął wstawać. Skok, przybicie do ziemi. Drugi.  Trzeci próbował jeszcze walczyć. Blok z odbiciem, potężne cięcie. Trzeci. Szachujące cięcia. Pchnięcie w brzuch, potężny cios który rozłupał łeb orka.
-Tam rzeczywiście nic nie ma!- uśmiechnął się Elf. Wycofał się poza szereg, by odpocząć.

Ork Poborowy  2415/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Czaroxxx

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 624
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wóda, dziwki i lasery
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #308 dnia: 14 Październik 2008, 23:39:18 »
Kyras wycofał się i stanął obok Altevan'ix'a. -Witaj przyjacielu! Jak ci idzie walka? Ci orkowie są dzisiaj znacznie bardziej zawzięci niż ostatnio. - Kyras siadł na ziemi i sporządził prosty bandaż z kawałka swojej peleryny którym zatamował krwawiącą nogę.

(pierwsza pomoc)

Ork Poborowy  2415/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #309 dnia: 14 Październik 2008, 23:49:05 »
Widziałem z oddali walkę Meaneba i Isentora. Zastanawiałem sie, czy interweniować i pomóc, czy też nie, ale w końcu, jeżeli będzie mnie tam ktokolwiek chciał to mnie zawoła, skontaktuje się ze mną, niemniej jednak, przygotowany i dość blisko mogę nadal być... Pomyślałem i chwyciłem za kostur w dłonie i zacząłem walkę tą właśnie bronią. w moja stronę zaczął biec ork, również tak zrobiłem, dzięki temu, ze moja broń jest dłuższa, ma większy zasięg, zastosowałem pchnięcie, zanim ork sięgnął mnie swoją bronią. kostur swoim ostrym zakończeniem wbił się w ciało orka, który po chwili padł na kolana i przewrócił się do tyłu, na plecy. podszedłem i wyjąłem kostur, po czym ponownie go wbiłem definitywnie kończąc marny żywot stworzenia.

zauważyłem nieopodal mnie orka, znajdował się kilka metrów ode mnie walcząc z kimś z naszego oddziału. nadałem pęd kosturowi i rzuciłem go na tę niewielką odległość (Walka kosturem V). kostur przebił orka, który przebity "wisiał" na srebrnym trzonie mojego kostura. podszedłem jedną nogą zaparłem się o ciało orka, a rękoma wyjąłem kostur z ciała.

usłyszałem tupot nóg za mną i błyskawicznie odwróciłem się i zasłoniłem bronią i dobrze zrobiłem, ork właśnie wykonywał zamach by ściąć mi łepetynę. odbiłem broń orka i wyprowadziłem Atak: Pchnięcie orkowi w brzuch przebijając go. ork oparł się na moim ciele i "zjechał" na ziemię, już martwy. wyciągnąłem kostur z jego ciała i ruszyłem do dalszego ataku.

Ork Poborowy  2418/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #310 dnia: 15 Październik 2008, 07:28:07 »
Dracon ponownie napiął cięciwę, celując w walczącego orka. Wymierzył odkładnie i odczekawszy 10 sekund wypuścił strzałę, która poszybowała, trafiając orka w dłoń. Topór wyleciał mu z ręki. Ponownie napinanie cięciwy i kolejny strzał. Tym razem w gardło. Ork padł na ziemię, krztusząc się krwią.

Ork Poborowy  2419/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Eregrin

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1008
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • ÂŻycie jest jak komputer - do zabawy i do konkretów
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #311 dnia: 15 Październik 2008, 07:41:59 »
Eregrin ruszył na następnego przeciwnika. Był nim ork, który biegł prosto na niego. Milicjant po paru sekundach szybkiego biegu, był już dziesięć metrów od potwora. Zboczył z drogi i zaczął biegać wokół niego w bezpiecznej odległości. Ork, który nie zdołał dosięgnąć toporem wojownika, zaczął go gonić. Człowiek zatrzymał się i lekko odskoczył w tył. Bestia zadała cios. Eregrin otrzymał lekkie obrażenia w lewą rękę. Błyskawicznie pchnął miecz w brzuch potwora. Żołnierz Varrok otrzymał średnie obrażenia. Ryknął z bólu. Milicjant szybko ponowił cios w brzuch, trafiając obok wcześniejszej rany zadanej orkowi. Bestia przewróciła się z bólu na ziemię. Eregrin przebił ją i zaczął upatrywać sobie kolejnego przeciwnika.

[Ostrze Valfden 3, Zbroja milicji, Walka mieczem V, pchnięcie, hard ciała, wytrzymałość na ból]

Ork Poborowy  2420/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek Żołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek Łucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Altevan'ix

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bez adminów, bez modów, tylko używkownik...
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #312 dnia: 15 Październik 2008, 08:18:51 »
-Dzięki- powiedział Alt do Kyrasa.
-Walka idzie nieźle. Muszę jednak jeszcze chwilę odpocząć.
Elf został na swoim miejscu...

Ork Poborowy  2420/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #313 dnia: 15 Październik 2008, 14:53:29 »
Dracon chwycił kolejne dwie strzały i nałożył je na cięciwę, jednocześnie ją napinając. Przymierzył się, celując w poborowego. Po chwili jednak, ustawił łuk pod lekkim kontem, namierzając dwóch orków. Dwie strzały świsnęły, trafiając jednego orka w głowę, zaś drugiego w brzuch. Ranny poborowy szarpnął pocisk i wyciągnął go zw swojego ciała, po czym rozpoczął wściekłą szarżę w kierunku Dracona. Sado w tym czasie napiął kolejna strzałę i nie wysilając się, zwolnił cięciwę. Pocisk trafił jego przeciwnika prosto w gardło. Ork pał martwy na ziemię.

Ork Poborowy  2422/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #314 dnia: 15 Październik 2008, 14:54:54 »
Devrsitus ponownie rozłożył ręce , i skupił w nich manę.
- Ishuash Ru, Iaishosh Huush  Aroshel
Wypowiedział, a między jego rękoma pojawiła niebieska kula energii., która wystrzeliła do nieba. Niebo pociemniało a z niego zaczęły bić pioruny. Czar ten zniszczył 37 orków.

Nagle z tyłu usłyszałem sapanie. Odwróciłem się i zauważyłem orka , który podnosił topór do zaatakowania. Zaatakował. Zblokowałem. I odskoczyłem. Nie wiedząc co robię, mój umysłi ciało automatycznie skupiły energię magiczną w dłoni, a usta wyrzekły:
Xuisush Uparesh, Ush Ruesh Huxuesh Arishesh
Zaklęcie"Zgubnego Uderzenia" trafiło w klatkę piersiową orka. Ten upadł. Krwawił. Podbiegłem do neigo i wbiłem mu korbacz w klatkę piersiową. Po chwili umarł.

[Koncentracja, Grad Piorunów, Zgubne Uderzenie, Walka korbaczem V, Demoniczny Korbacz, Blok, Pchnięcie]

 
Ork Poborowy  2460/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek Żołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek Łucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #315 dnia: 15 Październik 2008, 14:57:07 »
Anvarunis zauważył orka zmierzającego ku niemu, wampir także ruszył w kierunku potwora. Miecz Anvarunisa był jednak krótszy niż oburęczny topór orka. Musiał więc pokonac go innym sposobem. Nagle gdy wrogowie byli prawie dwa metry od siebie, a ork zaczynał wyprowadzać atak, Anvarunis zniknął. Zdezorientowany ork machnął toporem w powietrzu gdyż wampir podbiegł juz tuż za jego placy. Jednym sprawnym ruchem wbił on ostrze miedzy zebra orka, rozcinając serce. Anv znów stał sie widzialny jednak dzięki swoim zmysłom usłyszał nadciagającego drugiego orka. Wampir szybko odwrócił się i odruchowo wyprowadził blok. Była to trafna decyzja gdyz jeden z jednorecznych toporów wroga był już bardzo blisko. Korzystając z tego że ork był wybity z równowagi Anvarunis przeprowadził cięcie od prawej do lewej. Nie odciął on jednak szyi a tylko przeciął wszystko co znajdowało sie tuż przed kręgosłupem, w tym takze tętnicę. Ork padł na plecy z powodu zadławienia sie własną krwią. Wampir nachylił się i spił troche szkarłatnego napoju.
(Ostrze Valfden 3; Walka mieczem V; Chwilowa niewidzialność; Potężny cios; Blok z odbiciem; Pchnięcie)

Ork Poborowy  2462/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #316 dnia: 15 Październik 2008, 15:10:17 »
- Kyee, jeżeli wkrótce nie przyjdzie żadna dostawa, nie będę miał czym strzelać - powiedział do siebie Sado, patrząc na kołczan. Następnie wyjął z niego strzałę i nałożył ją na cięciwę. Wycelował w biegnącego orka i delikatnie napiął cięciwę. Ork nagle się zatrzymał, podejmując walkę z samotnym wojownikiem. Sado celował10 sekund, po cyzm oddał celny strzał, prosto w głowę swojego przeciwnika.

Ork Poborowy  2463/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek ÂŻołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek ÂŁucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000


Offline Eregrin

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1008
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • ÂŻycie jest jak komputer - do zabawy i do konkretów
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #317 dnia: 15 Październik 2008, 15:20:18 »
Eregrin ciężko westchnął, po czym ruszył na kolejnego orka, który był piętnaście metrów przed nim. Zakradał się do swojego celu. Zielono-skóry coś robił z jakimiś zwłokami. Milicjant nie zastanawiał się co konkretnie. Gdy już był od swojego celu na pół metra, z całej siły pchnął swój miecz w plecy potwora. Przebił orka, po czym wyjął broń. Bestia ryknęła i padła ciężko na ziemię wykrwawiając się. W tym samym czasie, na wojownika biegł drugi ork. Człowiek przybrał natychmiast postawę bojową. Ruszył w jego kierunku. Gdy już był pięć metrów od niego, błyskawicznie zmienił kierunek biegu. Ork zdezorientował się. Nie wiedział, gdzie jest jego przeciwnik. Eregrin wykorzystał to i zadał potężny cios w plecy potwora. Bestia padła na ziemię, a wojownik ją dobił. Wyjął miecz i zaczął rozglądać się za kolejnymi orkami.

[Ostrze Valfden 3, Walka mieczem V, pchnięcie, potężny cios, szczęście, kondycja].

Ork Poborowy  2465/7000
Krasnal Poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek Żołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek Łucznik 0/8000
Krasnal Elita 0/14000

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #318 dnia: 15 Październik 2008, 15:38:49 »
Altair stracił z oczu swojego smoka, obawiając się, że zginął musiał przyzwać nowego.
- Iahuxuysh Xuelash Arishesh, Iposh Izilishash Areshisosh, Izanosh Ipash!
Ogromny szkielet stwora pojawił się na polu bitwy. Popędził przed siebie, nie wybijając się w powietrze tratował nieprzyjaciół, zabijając w ten sposób dwudziestu orków. Następnie uderzając ogonem gdzie popadnie siał spustoszenie w szeregach wroga, likwidując czterdziestu pięciu. Był zaciekle atakowany, dlatego wzbił się wysoko w chmury, by zregenerować siły.

Wykorzystałem czar przyzwania kościanego smoka.

ork poborowy 2530/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Baś-ka

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 706
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • No justice, no peace, fuck the police!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #319 dnia: 15 Październik 2008, 15:52:08 »
Rahtar wycofał się nieco z pola walki i załadował kuszę (Walka kuszą IV, Valfdeńska kusza 3). Przez chwilę szukał celu i zobaczył jednego orka biegnącego w stronę łucznika. Rahtar wycelował i wystrzelił celując w miejsce w którym miała się znaleść za chwilę jego głowa. Pocisk jednak zboczył z kursu i trafił innego orka za nim w nogę. Rahtar ponownie załadował kuszę i wycelował tym razem dokładnie w orka. Ork dostał w kręgosłup i padł na ziemię. Tymczasem drugi ork został dobity przez łucznika któremu Rahtar uratował życie.

Pozostało 20 bełtów.

ork poborowy 2532/7000       
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #319 dnia: 15 Październik 2008, 15:52:08 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything