Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Magnat" - któreś zadanie Elronda

<< < (8/10) > >>

Canis:
widzisz, że czarne płatki są położone na całym ciele Ezechiela...

Elrond Ñoldor:
Podszedł i je rozgarnął...

Canis:
Zobaczyłeś ciało w czarnej szacie, najprawdopodobniej była to szata magiczna, tak wyglądała. na brzuchu miał złożone ręce, a w rękach trzymał kryształ magiczny. zauważyłeś, że kryształ jest częściowo "wtopiony" w ciało.

Elrond Ñoldor:
Elf przez chwilę pomyślał. Szat nie chciał brać, ale na kryształ by się pokusił. Pochylił się i złapał za kryształ, mocno pociągnął...

Canis:
Mocowałeś się z kryształem po pewnym czasie wyrwałeś, również z kawałkami mięsa, ciała trupa. pop chwili lekko krypta się zatrzęsła, a z grobu wstał Ezechiel, stanął przed tobą. Złapał za kryształ i przemówił.
- Nie jesteś mym dziedzicem, giń. - i nakierował dłoń na pierś Elronda. poczułeś ściśniecie twoich wnętrzności, po czym zacząłeś tracić przytomność, po  chwili Ezechiel coś powiedział i w twoją pierś uderzyło niebieskie światło, które odrzuciło cię na koniec zaułka, w którym się znajdowaliście, zombie, trup, to i żywe i nie, ciało Ezechiela, włożyło sobie na poprzednie miejsce kryształ i s powrotem usadowiło się w swoim grobowcu...

Elrond zemdlał po uderzeniu o ścianę, po woli zaczął odzyskiwać przytomność, czujesz ogromny ból w klatce piersiowej, twoje serce bije jak oszalałe... z przerażenia...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej