Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dowód
Canis:
wszedłeś widziałeś wszędzie pajęczyny, widziałeś pod ścianą stół na nim leżała jedna ksiega oprawiona w skórę, widziałeś również że książka, właściwie wyglądało to jak zeszyt - notatnik, zamknięte na kłódeczkę, mały mechanizm... ze stropu zobaczyłeś jak spada dachówka... i pęka belka podtrzymująca strop, czujesz, ze budynek najprawdopodobniej szybko się zawali...
Chabacik:
-Cholera, jeśli zostanę tu dłużej ta rudera się na mnie zawali! - wymamrotał Elveon pod nosem. Szybko skierował się do stołu na którym leżał notatnik i zabrał go stamtąd. Członek paktu podejrzewał że to nie jest jedyna księga którą można tu znaleźć. Szybko zaczął przeszukiwać dom...
Canis:
podczas przeszukiwania podłoga się zapadła, powstała ogromna dziura w podłodze, rudera zaczęła coraz bardziej się rozlatywać, kolejne beli podtrzymujące strop zaczęły się łamać i pękać, zobaczyłeś, ze obok ciebie leży lina, zauważyłeś również, ze w dalszej części piwniczki, jest jakieś pomieszczenie...
Chabacik:
Elveon zabrał linę która mogła mu się później przydać i wszedł do tajemniczego pomieszczenia...
Canis:
wszedłeś, było bardzo ciemno, aż usłyszałeś, ze za tobą wszystko sie zawaliło. zerknąłeś za siebie, a widziałeś zawalone przejście... nie jesteś w stanie się cofnąć. podnosząc ręką nieco ponad głowę orientujesz się, ze jest to murowane sklepienie. znajdujesz również kilof w pobliżu miejsca gdzie jesteś, widzisz z oddali jarzące się zielone światło, jakby ślady na ziemi które się świecą. jest to dość w oddali, a światło jest na tyle nikłe, ze nie rozświetla pomieszczenia, jest bardzo ciemno. orientujesz się, ze jesteś w czym ala długi korytarz, albo długa, sala...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej