Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dowód
Chabacik:
Elveon przełożył linę przez ramię i podniósł kilof. Ważył około piętnastu kilogramów. Uczeń rozejrzał się dookoła. Korytarz był strasznie ciemny. W oddali Elveon dostrzegł światło. Nie zwlekając udał się w jego kierunku...
Canis:
podszedłeś tam, ujrzałeś skrzynkę, mąłą zgrabną skrzyneczkę to ona świeciła dotknąłeś ją usłyszałeś jakiś cichy głos w swej głowie, który po chwili ucichł całkowicie...
Chabacik:
W momencie ucichnięcia głosów tysiąc myśli przebiegło przez głowę Elveona. Nie miał pewności co zrobić. Zniszczyć skrzynkę kilofem? Czy też zanieść ją do siedziby mrocznego paktu? Uczeń był zdezorientowany i cały czas wpatrywał się w skrzyneczkę. Po chwili oderwał od niej wzrok i rozejrzał się dookoła. Był to koniec korytarza. Elveon postanowił użyć kilofu do wydrążenia sobie drogi na zewnątrz ...
Canis:
kułeś ładnie sufit, była to bardzo męcząca praca, pobrudziłeś się zarazem, kawał betonu spadł ci na nogę, zabolało. ale wiedziałeś, ze jesteś blisko wydostania sie, zacząłeś grzebać w niewielkiej warstwie ziemi, ujrzałeś światło...
Chabacik:
-Znakomicie - pomyślał Elveon widząc światło uderzył jeszcze kilkakrotnie Dzięki temu otwór był wystarczający aby się przez niego przecisnąć. Uczeń obwiązał skrzynkę liną aby móc ją swobodnie wyciągnąć. Mężczyzna wyszedł przez otwór i wyciągną skrzynkę na powierzchnię, następnie ruszył w kierunku paktu...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej