Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
ÂŚwiadomy Sen
Patty:
Najlepsza rzecz na świecie. Regularnie mam takie sny. Robię, co chce. Kreuję własny świat. I zawsze, jak bym się nie starał, on jest taki sam. Podświadomie tworzę to, co już napisałem w jednym opowiadaniu, ale nie macie szansy go ujrzeć, nie ma go. Mianowicie. Płonące chaty (zawsze uwielbiałem średniowiecze i fantasy), zamordowani ludzie. Sam zmieniam swoją "powłokę". Tworzę swojego bohatera, którego wymyśliłem. Słodko. Zarzynam bestialsko wieśniaków, albo inne rzeczy, których nie opiszę.
Ale raz stworzyłem sielankę. Po tym, co ujrzałem, spowodowałem wymioty i wrócił mój ukochany, płonący świat.
To jest świetna rzecz. Mogę wydawać się porąbany, ale ten właśnie świat już stworzyłem i opisałem, uwielbiam go.
Aaron15:
Drogi IsentoRze,ten sen miałem tylko raz co mi się życie śniło,ale potem zrozumiałem że mogę robić co mi się żywnie podoba i zesłałem na moich znienawidzonych sąsiadów trabę powietrzną i dom im rozwaliłem.tej nocy też miałem taki sen i śnił mi się świat średniowieczny,czyli to co najbardziej lubię. :)
Tidus:
ÂŚwiadomy sen jest dość często płytki, dlatego człowiek może kontrolować to co dzieje się, gdy śni. ÂŻadna filozofia, moim zdaniem jest to kwestia pewnego "odruchu". ÂŚni ci się koszmar, nie możesz nic zrobić, wtedy często budzisz się, gdy coś cię w takim śnie zabija/cokolwiek innego czego się boisz, przerażony oglądasz się w okół pokoju... idziesz spać. Po pewnym czasie nauczyłem się budzić ze snu, gdy tylko coś mi w nim nie pasuje, gdy pojawia się jakikolwiek objaw tego, że to nie będzie miły sen. Na chwilę obecną nie muszę już wychodzić ze snu, bo mogę go dowolnie kontrolować, jedyną wadą tego procesu jest fakt, że, bardzo często gdy obudzę się w nocy wiem o czym śniłem. Położę się znowu, wstanę rano i nie pamiętam praktycznie nic... z relacji moich rodziców mogę stwierdzić, że czasem nie zdaję sobie sprawy z tego, że w ogóle wstałem w nocy...
--- Cytuj ---Drogi IsentoRze,ten sen miałem tylko raz co mi się życie śniło,ale potem zrozumiałem że mogę robić co mi się żywnie podoba i zesłałem na moich znienawidzonych sąsiadów trabę powietrzną i dom im rozwaliłem.tej nocy też miałem taki sen i śnił mi się świat średniowieczny,czyli to co najbardziej lubię.
--- Koniec cytatu ---
Ja już wywołałem III wojnę światową, miałem miliard na koncie i bawiłem się w black and white... coś w stylu IsentoRa " to tylko sen, co mi tam " Lepiej, żebym nigdy nie został politykiem :D
Sado:
Miałem parę razy. Wolny? Więc sobie myślę - wykorzystam to. No i jak zwykle przeradzało się to w sny z elementami porno. Miałem też tak, że jak sen był jakiś straszniejszy albo nudny to powracała mi świadomości i powiedziałem sobie "Sado to tylko sen, nic więcej. Tylko sen". I zechciałem się obudzić. I tak się stało. Nic nadzwyczajnego z tymi snami. To tylko nasza podświadomość.
Mc:
LD jest piękną rzeczą :) pierwszy raz miałem taki sen 3 może 4 lat temu śniło mi się, że idę chodnikiem z moją dziewczyną, a na ulicy same super bryki ferrari, lamborghini, porsche itp.
po chwili aż mi się ten widok zbrzydł (straszne) i zacząłem gadkę z moją laską co nie, no nie pamiętam co tu było, ale znaleźliśmy się w każdym bądź razie na drugim końcu miasta i coś tam wspomniałem o kolesiu, który mi był winien kasę, oczywiście patrze, a tu on wychodzi z za zakrętu O_o normalnie szok i mówię do tak półgłosem sam do siebie "ku***, albo niech mi odda do h**a tą kasę, albo niech pod walec h** wpadnie" nieźle wq byłem :) patrze chyba mnie zobaczył podbieg do krawędzi chodnika rozejrzał się i wlazł na ulice O_o chyba uciekał ode mnie... no i oczywiście nie wiadomo skąd się wziął walec drogowy O_o no i go rozjechał O_o szok normalnie... fajnie wyglądał bo po prostu jak w jakiejś kreskówce lub coś się przylepił do koła taki sprasowany (ani grama krwi nie było) W tedy zrozumiałem że to sen i się obudziłem. Potem zacząłem czytać na temat LD i umyślnie wywoływać... w tej chwili umiem wywołać z własnej woli i utrzymywać sen bardzo długo... nie wiem czemu, ale u mnie są normalne książki, sms i inne nie ma jakichś wzorków... często bywa przepowiadać mi przyszłość LD nie dokładnie, ale dostaje np. sms z wiadomością że mam np gdzieś tam iść, na drugi dzień dostaję od tej samej osoby wiadomość tylko w sms są inne słowa użyte (np. Idziesz na ognisko w ld, a naprawdę będziesz na woli, wiadomo że ma być jakieś ognisko) Kiedyś próbowałem wywołać kartkówkę, udało się dość dobrze (przynajmniej mi się tak wydawało), ale okazało się to samo co w sms, i nie tej grupy się nauczyłem jeszcze na dodatek :P ale nie próbowałem tego więcej ponieważ raz się dobrze nie udało to potem może się w ogóle nie udać.
Samo LD pokazuje się z własnej woli rzadko, wywołane jest inne, przynajmniej mi się tak wydaje, ponieważ w wywołanym masz mniejszą szanse straty snu i szoku z powodu wiadomości, że jesteś w śnie. I dlatego wolę wywołane, ale przez to często kiedy nie wywołuję LD samo przychodzi z niezbyt miłymi wydarzeniami ;/
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej